5 july 2016

Wypalanie

Niczego mi proszę pana
Tak nie żal jak porcelany.
 
Żal nas oto opuścił, tak porcelanowy,
że mógł się wykaraskać z wypadków miłosnych
ze znośną skorupą, gdy ta w wojnie
samą siebie mnoży. Wśród niej się płożą odmieńcy
i wyciągają ręce po noże i widelce, żeby usiąść prosto,
tak jak i my, drodzy państwo, zrobimy to zaraz.
 
I patrzmy na garncarza, jak kręci, kręci bryłą,
jak z gliny rosnące nam milczy: a jest, a nie było,
 
jak nożyk wycina wzory na glinianym brzuchu,
ażury, kaprysy o symetriach, kolorach i rzeźbie:            
ciał, ziem i, z szafek, naczyń, których nie muśniemy.


number of comments: 5 | rating: 7 |  more 

alt art,  

archeolog jutra będzie układał pasjanse z pucli naszych skorup..

report |

issa,  

:) takito. w skorupach, w skorupkach, w kartach..

report |

ApisTaur,  

garncarz - bogopodobny kreator istnień ciałopalnych :)

report |

jeśli tylko,  

jeszcze szkliwienie, to też cała sztuka :) a potem patrzysz co Ci wyszło, bo glina ma swój charakter, wolę i pamięć :))

report |

Jaro,  

Czy taki istnieje? Taki co nigdy niczego nie udaje, taki którego lekkie muśnięcia, są jak pióra bez widocznej skazy, tworzą gładkie powierzenie, przekłady duszy na magiczne obrazy.

report |




Terms of use | Privacy policy | Contact

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


contact with us






Report this item

You have to be logged in to use this feature. please register

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1