23 may 2017

poetry

issa
issa

powroty

o, patrz, z czyjejś dłoni tu transportuje się pierś. o, i drugą. 
ręce, szyja, brzuch odjeżdżają
z garści, i głowa, i nogi, i nie wrócą, 
bo jaki spokój za drogi dla troski;

i mija się wioski, metropolie, rojowiska to maleją, to giną, 
a każdy z kawałków - jest wiosną, która się karmi, 
tak że nie wiadomo kogo jadło kto kurwa kto wiosna

alt art
23 may 2017 at 10:04

poezja jako forma niezależności..

report

issa
23 may 2017 at 10:53

tak..

report

jeśli tylko
23 may 2017 at 12:43

czas zmienia kształty.. czy czas może zmieniać, czego nie ma..

report

issa
24 may 2017 at 12:28

nie wiem

report

Ananke
24 may 2017 at 12:27

O jak miło Cię widzieć :-):-)

report

issa
25 may 2017 at 11:14

hej, Ananke:-)

report

Ananke
24 may 2017 at 12:40

Mocny tekst

report

Jaro
29 june 2019 at 19:58

Okazał się proroczy :D

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register