13 june 2014
Jeszcze wczoraj
Jeszcze wczoraj miałem skoczyć z samolotu
przywiązany do podbrzusza skoczka.
Pomyślałem: - Czyżbym mało miał kłopotów?
W czasie lotu nie wytrzymałbym bez smoczka.
Jeszcze wczoraj miałem pójść na Narodowy,
na pięćsetny już festiwal bez piłkarzy,
ale dzisiaj myśl dotarła mi do głowy,
że nie dojdę. Nie ma o czym marzyć.
Jeszcze wczoraj rozmyślałem o Komisji
tak ciekawej, jak ta pierwsza o Rywinie,
ale dosyć mam sejmowych ciągłych scysji.
To już było. Stary pomysł. Niech już minie.
Jeszcze wczoraj gnałem białą beemwicą.
Ponad dwieście. Po ulicy i pod prąd
i myślałem, że się snem ludzie zachwycą.
Mocno spałem. Czy szalałem? Ależ, skąd!?
Tyle rzeczy jest ciekawych na tym świecie.
Tyle dzisiaj niebywałych się wydarzy.
Jeszcze wczoraj byłem pewny, że nie wiecie,
co się dzieje, kiedy słońce mocno praży?
Telewizor się nagrzewa politykom,
a mistrzostwa odbierają im widownię.
Głosowania plączą sny z matematyką,
umysł śpi i się opala w oknie.
23 january 2026
wiesiek
23 january 2026
Jaga
22 january 2026
wiesiek
21 january 2026
wiesiek
20 january 2026
Jaga
20 january 2026
wiesiek
19 january 2026
Jaga
18 january 2026
Jaga
17 january 2026
wiesiek
16 january 2026
wiesiek