10 january 2013
Potok
Loteryjna trwa z losem zabawa.
Każdy dzień - niewiadomy jak zdrapka.
Na nic zda się rutyna i wprawa.
Nurt się gubi w zdarzeniach - przypadkach.
Myśli plączą się w labiryntach
nowych prognoz i dziwnych wyników.
Człowiek chciałby zakląć jak Linda -
wyraziście, dosadnie, bez krzyku.
W zawieszeniu na obserwacji
niewiadomą czujesz na gardle,
a podlegasz wciąż transformacji.
Uwięziony łosoś na tarle.
Wciąż się pluskasz w srebrzystych potokach.
Pniesz się w górę przez katarakty,
ale wiesz już co znaczy "po ptokach".
Nie masz szans już na dłuższe kontrakty.
Płytki strumień wciąż węższym się staje.
Skalne brzegi zaciskają kleszcze,
a ty przesz, rwiesz się i nie ustajesz.
Więcej, wyżej i dalej i jeszcze.
Może to jest fanfaronada,
lub pazerność na życie zbyt chciwa.
Ślepy cel jaki instynkt ci nadał?
Póki płyniesz ta woda jest żywa!
Zmierzaj rybo tam skąd przybyłaś.
W krystaliczne, świetliste ruczaje.
Jeszcze podróż się nie skończyła.
Jeszcze ślad twój na wodzie zostaje.
14 february 2026
wiesiek
14 february 2026
Jaga
13 february 2026
wiesiek
12 february 2026
Jaga
12 february 2026
wiesiek
11 february 2026
wiesiek
10 february 2026
Jaga
10 february 2026
nieRuda
9 february 2026
wiesiek
7 february 2026
wiesiek