10 october 2012
Dziesiąty
Coraz to mniej ludzi pod krzyżem,
przez to do prawdy nam nie bliżej.
Jest gdzieś w powszechnej świadomości,
lecz polityków nie chce złościć.
Milczą od lat kardynałowie
i żadne państwo nic nie powie.
Nie ma w tej strefie interesów.
Nie chce tu sporów, ekscesów.
I tylko Oni poranieni
wychodzą teraz z głębi ziemi
i kładą pytania przed oczy
i wskazują miejsca uroczysk
i plączą się we mgle rozumów.
Pod krzyżem nie ma już tych tłumów
i pałacowa śpi kaplica.
Wróciło na zranione lica
zmartwienie większe niż za Szweda.
Niepewność, strach i wielka bieda
rozlały się po całym kraju.
A Oni do nas wciąż wołają
chrobotem sekcyjnych skalpeli.
Pytają: - Dlaczego zginęli
lecąc do swoich na cmentarze?
I trwa wciąż jeszcze ten ciąg zdarzeń
tajemnych, mglistych i krwi głodnych.
Maleńki krąg ludzi niegodnych
dobrze tajemnic tu pilnuje.
O wszystkim się politykuje
ważąc co można i nie można,
a nas wątpiących, jak na rożnach
opieka fałszem telewizja.
I kapie moralna zgnilizna -
w skorupę się natychmiast zmienia.
A oni wychodzą z więzienia
nie własnych, lecz przyjaciół grobów
i przemawiają do narodu
obdarci z prawdy. Pohańbieni
i nawet modlitw pozbawieni -
porozrywani w świadomości.
Dziesiąty. Nie mam sił się złościć
i tylko wiersz pod krzyżem składam.
Jest jesień i zaczyna padać.
29 january 2026
wiesiek
28 january 2026
wiesiek
27 january 2026
wiesiek
26 january 2026
wiesiek
25 january 2026
wiesiek
24 january 2026
wiesiek
23 january 2026
Jaga
20 january 2026
Jaga
20 january 2026
wiesiek
19 january 2026
Jaga