21 august 2012
Gdy umierały drzewa
W latach gdy umierały drzewa
wicher niechęci książki grzebał,
a papier poszedł na reklamę.
Na słońcu dostrzeżono plamę
i analfabetów erupcję.
Na artystyczne już produkcje
nie było zapotrzebowania.
Nastąpił wiek zapominania.
Narodom pył rozbitych luster
wpadał do oczu zmiennym gustem
brzydoty oraz deprawacji.
Znikły klarnety z każdej stacji.
Nikt nie żałował, że nie umiał.
Widok nowości ludzi zdumiał,
zachwycił, a potem przeraził.
Kurz aluminium świat okadził,
a epidemia ślepych oczu
sprawiła, że człowiek nie poczuł,
gdy zbrakło alfy i omegi.
Ekranów dźwiękowych szeregi
ból wyciszyły i krzyk nieba.
W latach gdy umierały drzewa.
Kiedy umierać będzie Ziemia
wstanie poeta, wyjdzie z cienia
i wiersz ostatni swój przeczyta.
Niecierpliwie stukną kopyta,
a on pot wycierając z czoła,
poleci - Jedźmy! Nikt nie woła.
29 march 2026
wiesiek
29 march 2026
absynt
29 march 2026
absynt
28 march 2026
absynt
27 march 2026
wiesiek
25 march 2026
wiesiek
24 march 2026
marka
24 march 2026
marka
24 march 2026
marka
24 march 2026
marka