18 september 2014

w truskawkowym lesie

powiedziałem słowo
które urodziło zdanie
 
tam gdzieś w wietrze
echo ptactwem wielu
 
mam balkon
na wysokościach
 
to nie wina szyn
czy kierowcy autobusu
 
pomyliłaś ulice
w tak najnowszych butach
 
a ja wciąż mam balkon
na wysokościach


number of comments: 14 | rating: 12 |  more 

doremi,  

ze słów rodzą się zdania, oby w nich było wiele dobrego, u Ciebie tak jest Bazylku :)

report |

Bazyliszek,  

wiesz faolko ja juz sam nie wiem, bo chyba jakas klatwa, i to od lat, Tobie usciski:)))

report |

Nevly,  

Smoku... tam gdzieś w wietrze echo ptactwem wielu ... wciąż masz... na wysokościach... :))) pozdr.

report |

Bazyliszek,  

Nevly dziekuje, dodales mi baterie, dziekuje:)))))pozdrawiam:)))

report |

Eva T.,  

gdzies zabladzic w nowych butach, to dramat moze wyjsc ;)))

report |

Bazyliszek,  

to jest to Evciu, moj swiat przestal isniec LG

report |

Eva T.,  

tja, moze sie tylko wydawalo, ze to byl Twoj swiat...a tego przeznaczonego dla Ciebie jeszcze nie znalazles ;) cos przestaje istniec, powstaje cos nowego...i nie ma tego zlego, co na dobre nie wyjdzie (jestem o tym przekonana i upieram sie, ze tak jest). Sorry, tak sobie tylko pod nosem te madrostki gadam ;) Dobrego wszystkiegoi pozytywnych mysli, Bazyliszku :) LG :)

report |

Bazyliszek,  

Evciu ja juz sam nie wiem jakich mi slow, wiesz Evciu iest tam zlo ci nigdy dobrem, jest Evciu jest, pomimo Tobie LG:))))

report |

Eva T.,  

tez nie wiem jakich slow, bo nie wiem, co chcesz powiedziec ;) cokolwiek by nie bylo, nie poddawac sie :) do przodu, nie wstecz trza isc:) optymistycznego dnia, Smoku :)

report |

Hania,  

Twój balkon Bazylku trochę jak moja góra:) Widoki nad widoki...

report |

Bazyliszek,  

Haniu gdyby tylko cos, Twoja gora i juz:))))

report |

zuzanna809,  

... taki balkon to prawdziwy luksus. Ale taras jeszcze o tym nie wie...:(

report |

Bazyliszek,  

zuzannko Ty moj kochany duszku, dziekuje lecz ja placze bo stracilem wsio, buziak zuzannko:)))

report |

Bazyliszek,  

Evciu bo wczoraj lodygi pod stopy, wiec jak isc:((LG

report |



other poems: Bez kieszeni, Po prostu, Każdemu w cierpieniu, Filatellista, Nic przeciwko butom, Widok bez okna, Całkiem bez sensu, Kobieta, Wycinanki, Tutaj mówią Velo, Nieudany obraz, Kiedyś odejść trzeba, Przytul mnie, Mój świat w twojej dłoni, Rybka, Idź mym śladem, Trudne powroty, Dzisiaj nie padało, Anioły, Strach, Twoja postać, Może innym czasem, Samba pa ti, Moje głupie pytanie, Historia naszych spacerów, Pluto, Nam nie znana mowa, Na bezgraniczu, Dziwny sen, to coś, Podziękowanie, To nie tak miało być, Diagnoza, Pytanko, Ach te możliwości, Mina złej gry, Tuż przy stole, Twoje bose stopy, filozoficzny erotyk, masz tak fortepianowe dłonie, Morze powrócisz, kiedy powracam, w niby pałacu, siostry mgławicowe*, może to epitafium, Moguncjo*, pomiędzy oczami, Odeszło suchym deszczem, w truskawkowym lesie, Afryka, naszemu muminkowi Hani, a ja boję się, nie odpowiadaj, jemu van było, kocham cię w sukience, krzyk, Bella Italia, i tak kocham ciebie, Ex, No tam na Śnieżce, Aliens, dlaczego, dzwiedź agnieszka, Erotycznie, Morze lecz kto wie, Ten kto stracił zrozumie, Nikt tego nie wie, Refleksje, piersi, because, nie wszystkie schody do nieba, Sopot, czekając na przystanku, Lodowisko, wsiadłem w nie ten autobus, W W-wie tak wiele ulic, Nieporozumienie, Tylko jeszcze, Tęsknota, To nie musi gazela, Gdybym tylko wiedział, nawet wersem, Ból, Tobą zwariowany, Words, Nad dachami twojego miasta, Na sopockim molo, Następny kubek kawy, Rzuciłem właśnie palenie, Tam na ławce, Boso jesteś piękna, To był żart, To nie tylko Kopernik, Dirty windows, Podróż, Samo tu a tam tność, Kiedy mnie nie będzie, Powroty, Waterloo, Dzwiadka ślady, Ty, Znam piękne groby, Gdybyś tylko była, Action w location, Pustynny komentarz, A oczka są pustynne, Odin powiedział, Będziesz nowe buty, Orbit, Gdzie i po co, Help, Nawet nie znam tytułu, Wariacje na tematyczne tematy, Mam pytanie, Brel & Adamo, Słone kałuże, Ona i tak majta, Nie wszystkie dźwiadki śpiochem:), Domek nad morzem, Powiedz jak zatrzymać ptaki, Złamałem gałązkę no i, Francja jest piękna, Droga, Daj mi schronienie, Nie otwieraj albumów, Kiedy nikt śpiewa, Echo, Stare drzewo, W saunie wypociłem ból, Nocny płaszcz, Alleluja, Ona cała w majtaniu, Rozmawiałem z bocianami, Nawet ja zdobyłem szczyt, Miłość, A na szczytach śnieg, Lustro, To był tylko sen, Dzwon, Nazwij mnie Twoim imieniem, Tam u Hani, Poranne spacery, Poranne spacery, Mate ma i tycznio, W fotelu wygodnie, Ach te oczy, Stopy na molo, Cicha noc, To tylko spacer, Podaj dłoń – wystarczy,

Terms of use | Privacy policy | Contact

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


contact with us






Report this item

You have to be logged in to use this feature. please register

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1