od kiedy na prawdę
prawdziwe jest
czyżby szukać od zarania
bo góra i przykazania
bo łódź i znowu góra
jak „wyprawdzić” inkwizycje
i boga ubrać w szaty dobrego
tramwajem jedzie
tak wiele dusz
adresy są nieważne
bo nikt nie pyta
lubię bardzo łąki
a szczególnie plaże
i morze nie istnieje
gdy brak dłoni w dłoni
wiesz te wszystkie spacery
to ciche szukanie siebie
a rybackie łodzie
obrazem dzieciństwa
Zgadzam się...
report
cieszy mnie Jestem, pozdrowionka
report
"boga ubrać w szaty dobrego " - trudna sprawa :( pomimo tego - miłego dzionka życzę :)
report
tak bosonozko, juz nawet w koledach reklamowano "nie dala mu matula sukienki":)))dziekuje i Tobie nozko:)
report
"tramwajem jedzie tak wiele dusz adresy są nieważne bo nikt nie pyta ", obrazowe, właściwy impuls :)
report
dziekuje Marzenko, pozdrowionka:)
report
ładnie płynie ten wiersz, Bazyliszku
report
to ja sie bardzo ciesze, dziekuje Aniu i pozdrowionka :))
report
... podpisuję się pod tymi komentarzami, bardzo poetycznie, jak zwykle u Ciebie, Smoku - a może jeszcze bardziej...:)))
report
buziaki zuzannko :)))
report
ułożony wiersz Smoku... super... :)))
report
dziekuje Nevly, pozdrowionka:)
report