28 july 2012

Jeszcze wcześnie

młodość jest mądra
wszystko wie
i dziwi się
że nikt nie korzysta
z gotowych recept
na szczęśliwy świat

buntuje się krzyczy
próbuje naprawiać ludzi
jak zepsute zegarki

z czasem sama się spóźnia
coraz więcej nie rozumie
trwa do chwili aż powie
nie wiem


list of responded items:

 

choose your artistic answer

 


number of comments: 49 | rating: 0/34 | report | add to favorite

Comments:

Jerzy Woliński,  

całkiem naga prawda życiowa:))

report |

zuzanna809,  

zainspirowali mnie synowie, Jerzyku - pozdrawiam!:))

report |

Jerzy Woliński,  

mam córki, to wiem ...

report |

alt art,  

to jest zdrada..

report |

zuzanna809,  

dziękuję, Rzeżbo!:)))

report |

zuzanna809,  

a obiecywałam wierność?:))) Uściski, Alt Arcie serdeczne!

report |

zuzanna809,  

Jerzy, a my tak naprawdę to byliśmy inni?:)

report |

Wieśniak M,  

Niedawno dorotaruda pisała o spirali czasu, ten wiersz wpasowuje się w tamtą myśl:))- ech młodość daj mi trochę mądrości:))))

report |

zuzanna809,  

pędzę do dorotyrudej , dzięki Wieś!:)))

report |

Emma B.,  

świetnie poprowadzone :)

report |

zuzanna809,  

Emmo - kłaniam się!:)))

report |

issa,  

Nie wiem. Możliwe. Jednak jakiś czas temu /nie pomnę teraz, kiedy dokładnie, znaczy nie wiem ;d/ czytałam raport o młodzieży teraz. I wynikało z niego coś raczej odmiennego: osobliwe pokolenie, w którym - w dość paradoksalny sposób wbrew skostniałym matrycom umysłu - jest raczej przeciwnie: zaskakująco przybywa młodych ludzi, którzy bunt są skłonni uważać za bzdurę. Pytanie może brzmieć, ilu z nich wpada w związku z tym w oportunizm. Wolę przyjmować, że wcale nie aż tak wielu, by generalizować. Znam wielu młodych, którzy jakoś dziwnie dają sobie radę z sensem: bez młodzieńczej bufonady, bez stereotypizacji, bez osądzania. Chociaż z buntem. Tyle że ich bunt szuka konstrukcji, a nie destrukcji. Zatem, bywa i tak, jak piszesz, ale i bywa inaczej. bo to tylko jeden z niezliczonych tysięcy, tysięcy możliwych wariantów zaledwie.

report |

Joha,  

Iso, odczuwam to raczej, jako organizowanie życia rodziców. Może zawsze tak było ? To ścieranie się pokoleń. Takie mam wrażenie:)

report |

zuzanna809,  

oczywiście, Isso - różnie to bywa, nie można niczego generalizować, bardzo dziękuję za obecność i komentarz, pozdrawiam serdecznie.:)))

report |

sylwianiedowiary,  

ale Ty właśnie generalizujesz, moralizujesz do tego, niczym stary belfer.

report |

sen,  

Ja już nie wiem.

report |

zuzanna809,  

ja też już nie, Sen - ukłony.:)))

report |

issa,  

i widzicie, dziewczyny, że 'ja już nie wiem" może w miejscowych kontekstach oznaczać /również, czyli nie tylko, czyli znowu wśród wielu możliwych, rzecz jasna:)/ "umarłam przedwcześnie", "żyję jak zombie", "jestem trupem za życia" itp. takimi tropami? /sen mówi trochę tak, jakby wiedział/

report |

zuzanna809,  

tylko że ta niewiedza jest właśnie wiedzą.:)

report |

issa,  

zuzanna, mówię tylko o możliwych logicznie konsekwencjach tekstu na samej górze: jego końcówka może opisywać starość i umieranie. agonię w starości jako "coraz więcej nie rozumie / trwa do chwili aż powie / nie wiem". Nie wiem - to byłby tutaj odpowiednik przejścia na drugą stronę. Po prostu.

report |

Veronica chamaedrys L,  

tylko oczekiwany gość, przychodzi w samą porę...:)

report |

zuzanna809,  

otóż to...:)

report |

deRuda,  

no i jest :) b. dobrze mi z tym utworem :) dziekuję, żeby można było połączyć młodości górną i chmurną z "nie wiem" byłoby cudnie...

report |

zuzanna809,  

może łapiemy trochę równowagi w wieku średnim? Dziękuję Dorotoruda za miłe odwiedziny. Pozdrowionka ciepłe, wieczorne posyłam!:)))

report |

deRuda,  

ha w wieku średnim, no mnie gryzie podlotkowatość po piętach, choć do twarzy zaczyna przylepiać się starość i nici z równowagi - dopiero teraz jest szaleństwo ;) pozdrawiam świerszczowym wieczorem :)

report |

Joha,  

Zuziu, podziwiam dobór tematów ! Serdeczności:-)))

report |

zuzanna809,  

dziękuję Joszko bardzo, miłej nocy, sennej czy nie...:)

report |

Joha,  

Zuziu, mam nadzieję, że pośpię, bo poprzedniej było mi za gorąco. Długie chłody odzwyczaiły mnie od rozpuszczania się :) Miłych snów, Zuziu, dobranoc:)))

report |

zuzanna809,  

dobranoc, Joszko. Miłych.:)))

report |

zuzanna809,  

Isso, nie wiem - znaczy tutaj: już wiem, że nie wszystko jest takie proste, jak mi się wydawało. Nic więcej.

report |

issa,  

zuzanna, ja też nie wiem. zdrowy lub niezdrowy - jak kto woli - rozsądek podpowiada mi natomiast, że życie, w którym by się całkiem już niczego nie wiedziało, byłoby, ekhm, dość kłopotliwe, co najmniej, łagodnie mówiąc. zatem, póty póki żyjemy, czy tego chcemy, czy nie, czasem wypada coś niemądrze i nieprzyzwoicie wiedzieć. by nie żyć w kompletnym chaosie. dlatego wydaje mi się, że mam prawo nie wiedzieć, jakich Ty znaczeń chciałaś: nie jestem w Twojej głowie:) mam przed oczami tylko tekst. a tekst bywa figlarzem i potrafi działać również poza wolą autora. więc "tutaj znaczy" nie musi znaczyć tylko tego, co Ty chciałaś, by znaczyło. Jedynie to znaczy, co mogą znaczyć słowa w tekście, gdy już wierszowi nie można arbitralnie dyktować, co ma robić i jak ma znaczyć: jest jak dorosłe dziecko, które poszło w świat i żyje na własny rachunek:)

report |

Miladora,  

Dla mnie "nie wiem" mówi o dojrzewaniu świadomości. I w tym sensie przesłanie jest prawdziwe - w pewien sposób i dzieciństwo, i młodość kończy się, gdy jesteśmy w stanie objąć rozumieniem to, ile jeszcze nie wiemy, wiedząc już tak wiele. Myślę, że każdy ma okresy buntu, tylko na swój własny sposób - niekiedy mało widoczny. I faktycznie czasem mogą być one konstruktywne, a czasem destruktywne. ;) Ale wracając do wiersza - zmieniłabym początkowe inwersje, Zuzanko. Bardziej naturalnie brzmiałoby, nie wpadając w dodatku w rymy, gdybyś dała - młodość jest mądra/wie wszystko/i dziwi się/że nikt nie korzysta z (jej) gotowych recept - "jej" bym usunęła. ;) No to dobrego :)

report |

issa,  

Mil, jasne, jasne, no przecież. I, może dla klarowności intencji: ja nie próbuję tutaj niczego krytykować. Mnie jedynie naprawdę tęgo zaskoczyło, jak można czytać ten tekst w przestrzeniach, jakie stwarza być może poza zamysłami autora, ale, nożesz, w tym wypadku jakże fortunnie. Mówię o innych poziomach niż ten jego najbardziej oczywisty. Bo kiedy spojrzeć uważniej, z niego może wynikać, że jesteśmy młodością aż do śmierci: "z czasem sama się spóźnia / coraz więcej nie rozumie / trwa do chwili aż powie / nie wiem". Najprawdziwsze, najczystsze "nie wiem" jest tam, gdzie umieramy. I to otwiera następną jeszcze przestrzeń tekstu: gdy przyjąć, że śmierć bywa nie tylko fizyczna. Tworzy się wtedy cykl życia, w którym młodość jest w pewien sposób wieczna. Jak samo życie. I to jest, u licha, komplement dla tekstu, a nie krytyka. No chyba że ktoś lubi bronić się przed komplementami ;D, to wtedy okej. nie ma sprawy

report |

zuzanna809,  

isso, nie musi, dlatego różnie interpretujemy. Jednak Twoja interpretacja mnie zdziwiła, stad tłumaczenie, co autor miał na myśli. Pozdrawiam.

report |

zuzanna809,  

Miladoro, dziękuję za interpretację zgodną z moimi intencjami. Co do poprawek, masz rację, zaraz je poczynię. Serdeczności posyłam.:)))

report |

zuzanna809,  

Isso, jeszcze raz dziękuję za poświęcony mi czas i tak głęboką analizę tego tekstu. Pozdrawiam.:)

report |

haks,  

lubię Twoje pisanie.

report |

zuzanna809,  

Noro, jest mi ogromnie miło. Kłaniam się i pozdrawiam serdecznie.:)

report |

****,  

Samo życie :)

report |

jeśli tylko,  

czy tęsknimy za tym?

report |

zuzanna809,  

Jago, dziękuję, pozdrawiam!:)

report |

zuzanna809,  

Jeśli Tylko, nie wiem...:)))

report |

Spółka,  

tak jest z młodością. brawo! ;)

report |

zuzanna809,  

Spółko, kłaniam się!:)

report |

abraKagat,  

"z czasem sama się spóźnia coraz więcej nie rozumie trwa do chwili aż powie nie wiem" i przestaje być młodością :)

report |

zuzanna809,  

abraKagat, dawno odpisałam Ci na ten komentarz, ale gdzieś uciekł. Tak mi się zdarza, przepraszam - chyba nie wciskam "dodaj komentarz" W każdym razie jeszcze raz: może wersja Issy jest bardziej optymistyczna, choć dla mnie zaskakująca... Dziękuję! Pozdrawiam ciepło!

report |

piórko,  

"młodość jest mądra/wszystko wie/i dziwi się..."- jakbym widziała moją córkę :)))

report |

zuzanna809,  

Piórko, ja to właśnie napisałam po kolejnej rozmowie z synem, który "wszystko wie"...Dziękuję za tę refleksję. Całusy! I uśmiech dla córki:)))

report |



other poems: Święta bez Ciebie, Popielniczka taty, Ogłoszenie drobne, Dzień w fotelu, Kochankowie, Do zobaczenia, Zwierzenia starego lustra, Strażniczka, Miłosne wyznanie, Wszyscy jesteśmy poetami, Córka Szekspira, Moje święta, List polecony, Nowy świat, Pochwała stóp, Dezercja?, Bieda, Nie pytaj mamo, Galeria, Nauczycielu, Kontakt, Zeszły, Prezent, Jak dobrze, Lektura obowiązkowa, Morze, O pozwól, Jestem szczęściarą, Dzień pewnego dziecka, Sen, Jaki piękny dom, Kołysanka dla syna, W muzeum pamięci, Biegnąca z wilkami *, Już wieczór, Do ciebie, Spektakl, Nieprzeciętny, Magia świąt, Tu i tam, Wycieczka, Każdy dzień próbuję oswoić, W ramkach, Matki synów bolesnych, Ono, Kondycja, Przechadzka, Mam od ciebie babciu, Psyche, Zastawa, Rocznica, Granice, Przyjacielu, Przyjęcie, Niezwyciężona, Spotkajmy się, To była miłość, Zdolni, Korekta, Trzy światy ze mną, Jeszcze się nie znamy, Wierzę, Kursy, Horoskop, O świętej, Lalka, Do rąk, Apetyt, Wirtualni, Moc dobra, Do serca, Sens, milczysz uparcie, Poradnik szczęścia, Obrazki zabajane, Natrętny gość, Daleko, Pejzaż, Stare zdjęcia, To ona, Spotkanie, Zeznanie, Filozoficznie, Myśliwy, Jeszcze wcześnie, Już późno, A kuku!, Tajemnica, Szlaczki, Cena, Egzamin, Już zagojony, Proszki, Garnek, Trwoga nieboga, Pamiętnik, Nie martw się, Prasa, Oporna, Mur, Lęk, Rozterka sentymentalna, Prośba, Skrzynka, Istny, Fotografie, Po krzyku, Cudzoziemska..., Ego, Pisanka, Biegiem, Film, I nagle źle, Osobni, Po miłości, Ironia losu,

Terms of use | Privacy policy | Contact

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


contact with us






Report this item

You have to be logged in to use this feature. please register