29 july 2012

Anna

jasny promyk na moją bladą skroń
próżna błyskotliwość umysłu
gorąco jak w piekle

policzek przytykam do białych ścian
niech myślą że jestem czarownicą
złudne nadzieje

przez grube mury słyszę wołanie
już czas- rzecze postać w habicie
sam diabeł

odpinam perły nie skłaniam się
ostatni raz oglądasz moje oblicze
na próżno 

umrze młody chłopiec
tutaj zabłysłam tutaj odejdę
mój rudy klejnot czeka na swoją kolej


list of responded items:

 

choose your artistic answer

 


number of comments: 6 | rating: 0/11 | report | add to favorite

Comments:

ezo**,  

hm to kim jest ta postać w habicie? :)

report |

Lady Ann,  

Duchowny, który przychodzi wysłuchać ostatniej spowiedzi (czyt. wymusić przyznanie się do winy) i powieść na szafot.

report |

Jerzy Woliński,  

mroczna ta historia bladej Anny :))

report |

Lady Ann,  

Tak to już bywa, że wszystkie wielkie kobiety kończą źle ;)

report |

bosonoga,  

Też "popełniłam" Annę, ale moja z innych czasów, chociaż też skończyła źle... Rudy klejnot bardzo trafiony! Kupuję cały wiersz!

report |

Lady Ann,  

Dziękuję bosonoga ;)

report |




Terms of use | Privacy policy | Contact

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


contact with us






Report this item

You have to be logged in to use this feature. please register