Poetry

Chajot
PROFILE About me Poetry (8)



6 march 2011

Wieczność

bezdźwięczne szeptanie dotyka i studzi
wilgotnym olejkiem pochlipując kapie
oczodół zwodzony wywala na ludzi
utulonych mrozem i w śniegowej czapie
rozgadany przeciąg wiruje w czuprynie
gilotyna zmysłów parcie ma na karpie
bez sensu bez płetwy a trzaska w dolinie
na wyżynie stresu w biało-czarnej farbie

tegoroczna wieczność wisi przygnębiona
obraca się cicho jak zdania na forach

/25.06.2009/


list of responded items:

 

choose your artistic answer

 


number of comments: 1 | rating: 0/5 | report | add to favorite

Comments:

Szel,  

ciekawie piszesz Chajot, w tej kadzi mozna zmyslowo beltac ;)

report |




Terms of use | Privacy policy | Contact

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


contact with us






Report this item

You have to be logged in to use this feature. please register