|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (44) Proza (6) Dziennik (43) Fotografia (46) Grafika (6) Książki (1)
Pocztówka poetycka (4) O autorze Znajomi (44) | |
Jak Gabriel García Márquez został ojcem chrzestnym mojej papugi
Zawsze chciałem hodować koguty i wystawiać je do walk, pomnażać i przegrywać w ten sposób majątek odziedziczony po matce chrzestnej, ale ponieważ w moim kraju kogut może co najwyżej bezsensownie obsrywać podwórko a na końcu złożyć kark na pniaku za chylącą się do upadku stodołą, co spotkało z pewnością również tego jedynego, symbolicznego, który służył jako emblemat porannego niedzielnego programu telewizyjnego dla dzieciaków, a który jako opozycjonista, bo w końcu pewnego grudniowego poranka też został internowany na czas jakiś, a na ekranie zastąpił go generał przypominający wronę, nie zasłużył na nic więcej, niż medialna dekapitacja gdzieś na pniaku początku lat dziewięćdziesiątych, a program ostatecznie zdjęto z anteny, jako pozostałość po czasach wzgardy, więc ponieważ los kogutów w moim kraju jest żałośniejszy, niż opluwana przez obrońców praw zwierząt i zafiksowane na punkcie piesków i kotków zidiociałe paniusie heroiczna dola kogutów bojowych całej błogosławionej przez Boga Ameryki Łacińskiej, i do tego jeszcze matka moja chrzestna nie jest oszałamiająco bogata, a skoro piszę "nie jest", to możecie słusznie wnosić, że nadal żyje i cieszy się dobrym zdrowiem, z tych wszystkich irytujących powodów w końcu kupiłem sobie papugę i nadałem jej stopień wojskowy i nazwisko marquezowskiego bohatera.
i nareszcie dowiedziałam się dlaczego papuga :)
zgłoś
Jestem za nadawaniem stopni wojskowych wszelakiemu ptactwu, również w przenośni, albowiem każda gradacja lub degradacja, a w szczególności ta "bio", ma zdecydowanie niedoceniane znaczenie dla przyszłych pokoleń.
zgłoś
Czy sugerujesz istnienie kaprala Wacka?
zgłoś
Wacek zawsze był generałem , przynajmniej w moim otoczeniu:)
zgłoś
jeśli to nie jest zbyt wielkie wścibstwo z mojej strony, to co to jest za papuga?
zgłoś
To ta papuga: http://truml.com/walka/photography/1050
zgłoś
dziękuję, trochę trudno rozpoznać z tej fotografii ale przypomina nimfę.
zgłoś
To chyba dobrze, bo to nimfa.
zgłoś
Przeklęty reżim zdjął kogutka. Lecz pamiętam że była to jedynie replika żywego stworzenia. W boksie nadal przykładają do kogutka wagę. Choć i tam nałożyli mi kaganiec ograniczeń do zaledwie 56 kg;)
zgłoś
Tak, nie da się ukryć, to waga lekkopółśmieszna.
zgłoś
Wprawdzie papuga kokosów nie przyniesie, ale nie obudzi o piątej nad ranem, i pogadać z nią można.
zgłoś
Ta akurat wrzeszczy o świcie i to w zasadzie tyle w kwestii "pogadać".
zgłoś