
Amelia, 5 czerwca 2010
Niebo jest ciężkie
Jutro świt odebierze mi wiarę
Zbyt szybko o tym myślę
To rozkład w sercu, ubywa ze mnie powietrze
Kiedy umarł Kot, rozwiodłam się z przeszłością
Mam włosy o smaku zielonej herbaty
Nie umiem przejść się tą śmiercią
Przetacza się ciężko
Czasem stoimy (... więcej)
Amelia, 5 czerwca 2010
Ja to sobie wyobrażałam troszkę inaczej.
Mieszkam w Tobie.
Często wychodzę, wybywam z ciała jak z szeleszczącej pościeli.
Mówisz wtedy, że wszystko szybciej stygnie, że samotność ma swoje prawa, i że bardzo nie lubisz siedzieć przy stole sam.
Jesteś sam.
Znów zmierzch, jak czarna (... więcej)
Towarzysz ze strefy Ciszy, 2 czerwca 2010
po tej rozmowie nie mogłem dojść do siebie długo. zawsze uważałem się za człowieka logicznego i sprawnie myślacego, światopogląd skrytalizowany, choć nigdy nie dokonczony. każdy pogląd był przemyślany i uzasadniony. ale sprawność, z jaką człowiek tamten wytracał mi słowem oręż (... więcej)
Dariusz Kamiński, 2 czerwca 2010
KRWAWE BESTIE JANOSIKA
Wydarzenie miało miejsce jesienią 2015 r. Było pochmurno i zimno. Często padał deszcz. Trzy lata po wprowadzeniu waluty euro w Polsce zapanował potężny kryzys gospodarczy. Upadły małe i średnie firmy. Sektor państwowy został (... więcej)
Dariusz Kamiński, 2 czerwca 2010
KRADZIEŻ W CENTRUM MIASTA
A było to w czwartek 29 maja 2008 r. Była ładna, słoneczna pogoda. Jak co tydzień rozdawałem bezpłatne gazety " Teraz Białystok " na Ulicy Piłsudskiego w Białymstoku. Torbę ze swoimi rzeczami powiesiłem na ramieniu (... więcej)
Dariusz Kamiński, 2 czerwca 2010
GROŻNY WYPADEK Z UDZIAŁEM NOGI
Pod koniec stycznia 2009 r. miałem nieprzyjemny wypadek. A było to tak. Wysiadłem sobie z autobusu koło dworca PKP w Białymstoku. Było ślisko. Poślizgnąłem się. Uderzyłem prawym kolanem w chodnik. Wstałem i otrzepałem (... więcej)
Dariusz Kamiński, 2 czerwca 2010
WAKACJE W PIEKLE
Zbliżały się wakacje 2000 r. Aneta kończyła trzecią klasę LO w Warszawie. Jej rodzice postanowili spędzić wakacje w Wenecji we Włoszech. Nie mogli zabrać córki, gdyż ten urlop był dla dwóch osób. Ojciec nazywa się Marek Wisłowski (... więcej)
Dariusz Kamiński, 2 czerwca 2010
STRASZLIWY DUCH
Było sobie halloween 1999 r. Postanowiłem razem z przyjaciółmi wybrać się na
miejski cmentarz, by wywołać duchy. Wzieliśmy ze sobą zapałki i świece. Ubra--
liśmy się na czarno i wyszliśmy na cmentarz. Było nas dziewięciu rosłych (... więcej)
Dariusz Kamiński, 2 czerwca 2010
POSKROMIENIE ZŁOŚNICY
Dnia 13 kwietnia 2003 roku miała odbyć się w Galerii Arsenał w Białymstoku wystawa obrazów miejscowych artystów promujących kobiece akty. Wystawa została zorganozowana przez pracownika tej galerii niejakiego Dariusza Kamińskiego. Piękne obrazy wiszą na ścianach. (... więcej)
Pi., 2 czerwca 2010
Warszawa. Bufet gdzieś na tyłach, w przepastnym brzuszysku Teatru Narodowego. Zapaćkane na żółto ściany. Trzy stoliki przykryte plastikową kraciastą ceratą. Białe wazoniki. Solniczki i pieprzniczki. Miejsc wszystkiego dziesięć, bo pomieszczenie jest tak małe, że dwa z trzech stolików (... więcej)
Regulamin | Polityka prywatności | Kontakt
Copyright © 2010 truml.com, korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu.
30 marca 2026
Sorrowhead (ex Cheval)
30 marca 2026
Sorrowhead (ex Cheval)
29 marca 2026
wiesiek
29 marca 2026
absynt
29 marca 2026
absynt
29 marca 2026
guccilittlepiggy
29 marca 2026
Sorrowhead (ex Cheval)
28 marca 2026
sam53
28 marca 2026
violetta
28 marca 2026
sam53