
Bazyliszek, 4 stycznia 2014
To nie było miasto tylko szereg domów i nie było tam ludzi, tylko mieszkańcy. I nie było tam dróg, tylko milczeniem zapamiętane ślady. Niemiasto krzyżowały nierzeki, w których ani kropli wody a oddalone niegóry, nie miały chociaż jednego najmniejszego szczytu. W każdym z domów klepsydry (... więcej)
Bazyliszek, 4 stycznia 2014
Nigdy nie nauczono mnie mówić. Więc na zakurzonym strychu, nauczyłem się milczenia i to w wielu obcych językach. W poniedziałek jestem Sir i milczę yes popijając herbatę, niestety z mlekiem, ale good, milczę sobie dalej i dodaję cool. We wtorek jestem w Paryżu a oui, i milczę bonjour, merci (... więcej)
Bazyliszek, 3 stycznia 2014
Nie, nie, z większym akcentem na drugie nie. Wywaliła oczami a wraz z nimi kieliszek i znowu plama - powiedziałem. To tylko białe wino, odkrzyknęła, z szyderczym uśmiechem, odwracając wzrok. Ale przecież mówiłeś, wykrzyknęła, gasząc nie wiem którego. Mówiłem i powtarzam nie, nie lubię (... więcej)
Setherial, 3 stycznia 2014
Kiedyś przyjdzie ten dzień, I przyjdzie napewno. Dzień jak każdy inny; Szary świt, ciepły zmrok i sen. Sen pełen pytań, czasu... Jedyny taki sen, Z którego nie ma odwrotu. Popłynę w głuchą ciszę, W piękną ciemność. A na końcu będzie światło, Do którego wszyscy dążą, Lecz (... więcej)
Istar, 30 grudnia 2013
ciągle o niej piszę bo urodziłem się żeby umrzeć. mam twarz dziecka z bujnym zarostem i wyglądam komicznie na tle miasta w którym żyję. nie lubię bram, u schyłku lat 80 miały znaczenie, teraz ich ościerz kryje się pod kombinacją cyferek, a nie kryje nikogo. kiedy myślę - i to już jest (... więcej)
Wiadomsky, 24 grudnia 2013
Przepraszam, że żyję! Już więcej nie będę.
Lady Ann, 21 grudnia 2013
Przeszłość zatrzasnęła za mną drzwi z hukiem. Pozostał całkiem niejasny aspekt przyszłości i jeszcze bardziej mglista teraźniejszość. Przespałam ostatnich kilka lat, a może całe życie. Wierzyłam w bajki, jadałam co mi podawano. Albo inaczej. Sama karmiłam się pustokalorycznymi mrzonkami. (... więcej)
Istar, 13 grudnia 2013
zawsze wiedziałam, że bajka musi mieć dobre zakończenie.
książka tajemnicę a wiersz puentę. wnuki przyniosły ze szkoły
ideologię, nie pachnie świerkiem. karp nagle stał się świętym,
prezenty już nie bibeloty - bez iskry, bo wiadomo jakie.
na targu wybieram kilka gałązek. wieczór. (... więcej)
Setherial, 12 grudnia 2013
Mój umysł oszalał. Został w łóżku i robi rzeczy, o jakich nie śniłam, oddaje się namiętności, w blasku nocy wznosi się na wyżyny rozkoszy. A ja? Jestem tutaj, obok Ciebie, mój drogi, siedzę tu, ramię w ramię z Tobą. Tak, mężczyzna na parkiecie (... więcej)
Setherial, 12 grudnia 2013
Jechała tramwajem pośród obcych ludzi o szarych twarzach, pogrążona we własnych myślach wbijała wzrok w szybę skupiając się na kilku drżących, w takt nierówno ułożonych szyn, kroplach deszczu. Nie musiała patrzeć za okno, doskonale trafiała na swój przystanek był to ten zaraz po (... więcej)
Regulamin | Polityka prywatności | Kontakt
Copyright © 2010 truml.com, korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu.
18 marca 2026
wiesiek
18 marca 2026
violetta
17 marca 2026
wiesiek
17 marca 2026
sam53
16 marca 2026
Jaga
16 marca 2026
wiesiek
16 marca 2026
Jaga
15 marca 2026
wiesiek
15 marca 2026
sam53
15 marca 2026
absynt