Złote nici współzależności pomiędzy nami, w istnieniu mnie w tobie i ciebie we mnie - układa się w misternie utkany kwiat wyłaniający się z cienia. Miliardy takich nici, a każda z nich to osobna istota... I nic więcej, nic, choć żyje, rozkwita dopiero, drży pod naporem myśli i odczuć. Cisza jedynie. A może to „nic” to czarne nici tak niewidoczne w mroku, wszystkie samotności, żale, nienawiści, wszystkie te demony, które zatrzymują akcję serca, wylew krwi do mózgu, umieranie, nim człowiek zdoła się zachłysnąć pierwszą wolną wolą. Może to one nie pozwalają, aby rozkwitł w pełni, oplatając ciasno? Nie wiem. To niesamowite jak wiele nie wiem...
wielkość niewiedzy miarą wielkości człowieka..
zgłoś
zaledwie marne 168...
zgłoś
a u mnie 160 cm plus 1 cm w chwilach gdy jestem optymistką :))
zgłoś
czyli na ogół 161?
zgłoś
Filo, jesteś mi za wysoka; Dorotka ma właściwe rozmiary..
zgłoś
filo no niestety, tak powiedzmy przy dobrej pogodzie pół na pół :)
zgłoś
Alt - to, że nie dla Ci to nie problem, problem, że dla niektórych spodni. Dorota - natentychmiast ciągle mi tu mieć 161. A teraz naprawdę muszę znikać. Wpadłam tylko na chwilkę :)
zgłoś
tak jest :))) tzn. będę próbować, ale bliżej wiosny :))
zgłoś
o to to! Stary ma rację :) :*
zgłoś
...w obcasach dociągam do 178...
zgłoś
to ciągle kwestia mózgu, Filonku, to nie ma nic wspólnego ze wzrostem :))))
zgłoś
nie wiem więc jestem:)
zgłoś
bo wątpię ;)
zgłoś
te czarne nici, trzeba zmienić kolor :))
zgłoś
skoro my to złote to my też czarne...
zgłoś
może to lepiej nie wiedzieć wszystkiego:)
zgłoś
może... a chciałabym... a tu coraz mniej
zgłoś
cogito ergo sum... dobrego, filo :-)
zgłoś
:) dobrego Agnieszko :)
zgłoś
Widzisz Filo,tyle razy Ci mówiłem o niczym a Ty ciągle coś i teraz masz problem.A wszystko to złudzeniem...
zgłoś
:) ale czy jest nic i złudzenie czy jeszcze coś, bo to coś mnie interesuje...
zgłoś
ci, co wiedzą wszystko maja mały świat..
zgłoś
168? Mierzysz tyle, co ja. :)
zgłoś
a niesamowite jak wiele wiesz.. ee tam ja mam 162 cm i ni ma źle ;)
zgłoś