21 sierpnia 2014

dziennik

zuzanna809
zuzanna809

Pod pilną obserwacją

Lubię mleko w kwaśnych postaciach. Dlatego bardzo się ucieszyłam, kiedy pewnego razu w  menu wykwintnej restauracji znalazłam danie: ”Jajo sadzone z zsiadłym mlekiem, ziemniakami i koperkiem”.
Kelner grzecznie przyjął zamówienie. Moje ślinianki zaczęły przygotowania do wspaniałej uczty. Ale minęło pół godziny, goście z sąsiednich stolików, którzy przyszli później ode mnie, zostali już obsłużeni, a ja nie. Uprzejmie zapytałam, jak długo jeszcze będę czekać.
- Zaraz sprawdzę – odrzekł kelner. Po dwudziestu minutach znowu się upomniałam i usłyszałam tę samą odpowiedź. Byłam już bardzo głodna i zniecierpliwiona, kiedy po przeszło godzinie strapiony kelner nieśmiało oznajmił:
- Najmocniej panią przepraszam, ale mleko jeszcze się nie zsiadło.

zuzanna809
21 sierpnia 2014 o 17:47

... a jajo nie dało się chyba posadzić....:)))

zgłoś

alt art
21 sierpnia 2014 o 17:54

niektórzy to za grosz szczęścia..

zgłoś

zuzanna809
21 sierpnia 2014 o 18:16

... a dla niektórych kaczka w jabłkach natychmiast, Alcie!:))))

zgłoś

Ananke
21 sierpnia 2014 o 18:25

:)))

zgłoś

zuzanna809
21 sierpnia 2014 o 18:31

... no, ale jakże się starał doprowadzić mleko do odpowiedniego stanu....A że kwasek cytrynowy nie zadziałał - cóż on winien...:)))) Buziaki!:)

zgłoś

ApisTaur
21 sierpnia 2014 o 19:09

kura na szczęście zdążyła znieść jajo / ale do wykopek jeszcze trochę //;)

zgłoś

zuzanna809
21 sierpnia 2014 o 19:28

Apisie - }:)))

zgłoś

Wieśniak M
22 sierpnia 2014 o 07:27

:))))- Ja sobie przygotowywałem taką ucztę na mazurach trzy dni:))- Kury zniosły jajaka już w dwanaście godzin, ziemniaczki były z biedronki, koperek z ogródka i tylkomto mleko prosto od krowy zasiadało najdłużej:))))

zgłoś

zuzanna809
5 września 2014 o 22:07

Wiesinku, widać mleko ma nieprzewidywalną naturę!:) - dzięki serdeczne za podzielenie się wspomnieniem mlecznym....:)))

zgłoś

Ewa
5 września 2014 o 18:05

puenta uśmiechem zaskakująca :)

zgłoś

zuzanna809
5 września 2014 o 22:08

Ewo, miło - :)

zgłoś

jeśli tylko
5 września 2014 o 18:11

chyba mu kiepski fotel dali do tego z-siadania :))) podoba mi się :)

zgłoś

zuzanna809
5 września 2014 o 22:08

Jeślinko, z posadzeniem jajek też pewnie były problemy....:):):)

zgłoś

mua
5 września 2014 o 18:22

;)) rzeczywiście śmnieszne

zgłoś

zuzanna809
5 września 2014 o 22:09

...Muanku, cenny to dla mnie uśmiech.:))) Pozdrawiam.:)

zgłoś

mua
5 września 2014 o 23:09

porządna restauracja

zgłoś

zuzanna809
5 września 2014 o 23:17

... szczera - słuszna uwaga! Odważna i pilna, Muanku!:))))

zgłoś

Veronica chamaedrys L
5 września 2014 o 22:23

...potrzebuję odrobinę...poczekam zatem, aż się zsiądzie...:)))

zgłoś

zuzanna809
5 września 2014 o 22:30

...:)))))))))))) no, Veruś, może i masz rację, alem wtedy studentką była i w przerwie między wykładami a ważnym egzaminem... Musiałam obejść się smakiem...:)))

zgłoś

Veronica chamaedrys L
5 września 2014 o 22:35

...czekanie, podobno, cnotą jest bez względu na wiek...:)))

zgłoś

zuzanna809
5 września 2014 o 22:39

..w końcu, Veruś .... - wszystko się zsiądzie....!:)))))))))))

zgłoś

mua
5 września 2014 o 23:10

beńdom maseczki

zgłoś

zuzanna809
5 września 2014 o 23:14

... :))) i liftingi... - Muanku... - na razie to się zarzekam....:)

zgłoś

mua
21 września 2014 o 22:10

heheh pozdrawiam ;)))

zgłoś

zuzanna809
21 września 2014 o 22:14

... dzięki, odpozdrawiam, Muanku!::)))

zgłoś

Jaro
7 września 2014 o 10:33

heh:)

zgłoś

zuzanna809
12 września 2014 o 19:13

Jaro, dzięki za heh!:))))

zgłoś

Jaga
7 września 2014 o 14:30

może i dobrze, że nie się nie zsiadło ;)

zgłoś

zuzanna809
12 września 2014 o 19:14

..widocznie czegoś mu do zsiąścia zabrakło, Jaguś....:)

zgłoś

piórko
12 września 2014 o 17:15

Najlepsze historie pisze życie :)) A Ty z humorem ją opisałaś, chociaż wbrew powiedzeniu 'Polak głodny to zły":))

zgłoś

zuzanna809
12 września 2014 o 19:16

...Piórko, masz rację - kabarety już nie nadążają, życie je przerasta...:):):)

zgłoś

Aśćka
12 września 2014 o 17:16

super:)

zgłoś

Aśćka
12 września 2014 o 19:15

po prostu się uśmiałam:)

zgłoś

Towarzysz ze strefy Ciszy
12 września 2014 o 19:16

a ja czasami bywa kwasna postacia... widze ze Waszmoscini lubi mleko we mnie ;)

zgłoś

zuzanna809
12 września 2014 o 19:20

... Tak jest! Towarzyszu!:)

zgłoś

zuzanna809
12 września 2014 o 19:17

...Aśćka - dzięki za poczytanie i ślad - jakże miły!:)))

zgłoś

Aśćka
12 września 2014 o 19:19

bo takie sytuacje albo załamują, albo wzbudzają gigantyczny wybuch śmiechu:) i że tak ujmę - nie spaliłaś dowcipu:)

zgłoś

zuzanna809
12 września 2014 o 19:30

...dzięki, Aśćka, ja też pozwoliłam sobie to tutaj umieścić, bo na wspomnienie ogarnia mnie śmiech...:)))

zgłoś

pociąg
13 września 2014 o 09:51

a na jako trzeba zaczekać, żeby kura zniosła :)

zgłoś

zuzanna809
13 września 2014 o 20:09

...Earth.... -))))))))))))))))

zgłoś

M.S.
19 września 2014 o 22:25

Ty chyba żartujesz!!!!

zgłoś

M.S.
19 września 2014 o 22:27

Zanim zaczęłam czytać, chciałam napisać, że u nas zsiadłego nie podają. Ale widzę, że u was też nie... no chyba, że ze dwa dni tam posiedzisz :D

zgłoś

zuzanna809
19 września 2014 o 22:31

... tak było... nie mam takiej fantazji, żeby to wymyślić, Miszka - a w sumie szkoda...:))) Widocznie obliczono, że mleko lada chwila powinno się zsiąść....:))))

zgłoś

M.S.
19 września 2014 o 22:50

Nie, nie... myślę, że ktoś z kucharzy zostawił kiedyś mleko (już takie pod koniec terminu ważności) na blacie w ciepłej kuchni i się ścięło. A jak przyszłaś to się nie udało.

zgłoś

zuzanna809
19 września 2014 o 23:04

... bo je zmroziłam swoją obecnością... o! Tak mogło być, Miszeńko - spięcie przed egzaminem zmroziło atmosferę...!:)))

zgłoś

M.S.
19 września 2014 o 23:39

:D

zgłoś

deRuda
19 września 2014 o 23:10

urocze :))) ciekawe czy na przykład ogórki tez kiszą na poczekaniu ;)))

zgłoś

zuzanna809
19 września 2014 o 23:48

... poznasz po smaku, Derudko!:)))))))))))))))

zgłoś

M.S.
19 września 2014 o 23:38

Teraz Ci kucharze wychowani na smartfonach, widzieli, że kiedyś matka miała zsiadłe mleko, kiszone ogórki... W szkole uczą gotowania a nie procesu robienia kwaśnego mleka - to nie mleczarnia :D Poza tym chyba nawet nie mogą, bo zsiadłe mleko w lokalu gastronomicznym powinno być ze sprawdzonego źródła. No chyba, że restauracja zajmuje się produkcją takiego specjału :)))

zgłoś

zuzanna809
19 września 2014 o 23:51

... o tak, tak, Miszka... Ja się tylko boję, że zsiadłym mlekiem zajmie się... Unia Europejska!:)))

zgłoś

M.S.
20 września 2014 o 15:44

zajmie by go nie było???? :D

zgłoś

zuzanna809
21 września 2014 o 22:04

...tego się obawiam, Miszko....:( i tak będę kwasić... nielegalnie!:)))

zgłoś

M.S.
5 października 2014 o 02:24

Na własne potrzeby możesz... chyba :D

zgłoś

ratienka
20 września 2014 o 00:50

A ja... Zuziu z podobnym do tego mlekiem, miałam również zabawne zdarzenie, ale nie opiszę je tak jak Ty, chyba nie potrafię... :(

zgłoś

zuzanna809
21 września 2014 o 22:02

...Ratienko, nie dowiesz się, póki nie spróbujesz...:);):) Zachęcam do prób anegdotycznych!:))))

zgłoś

ratienka
24 września 2014 o 20:07

Fiuuuuuuuuuu! :))))) Niestety, nie potrafię Zuziu. :)))))

zgłoś

zuzanna809
26 września 2014 o 23:36

...kokietujesz, Ratenko....:)))

zgłoś

Bazyliszek
20 września 2014 o 00:53

:)))))))))))))))))

zgłoś

zuzanna809
20 września 2014 o 01:02

... Smoku - ponownie zalogowałam się dla Twojego śmiechu!. Dzięki!:))))))))))))))

zgłoś

bosonoga - Gabriela Bartnicka
22 września 2014 o 08:22

dzięki za uśmiech na dzień dobry, bo właśnie się budzę :)))

zgłoś

zuzanna809
26 września 2014 o 23:38

... o! Jak się cieszę! Zwykle piszę na smutno, więc miło uśmiechnąć Cię już na dzień dobry... Dziękuję, Bosanóżko!:)))

zgłoś

bosski_diabel
1 października 2014 o 15:04

przez pomyłkę dałem do dołu, sorry a przecież to fajne :)

zgłoś

alt art
1 października 2014 o 15:06

sorry ale mleko jeszcze się nie zsiadło..

zgłoś

zuzanna809
4 października 2014 o 21:53

Bosski - rozumiem, że minus dla restauracji!:)))))))))))

zgłoś

zuzanna809
4 października 2014 o 21:57

...Alcie - no nie zsiadło się ... ale podziwiam nieustającą nadzieję kucharza....:)

zgłoś

Zuziu opowiedziałam to kilka dni temu moim znajomym jak czekaliśmy zbyt długo w knajpce na lancz i zrobiło się wesoło:)

zgłoś

zuzanna809
4 października 2014 o 22:00

... Małgosiu, Edku... uwielbiam anegdoty z życia wzięte - cieszę się, że moja Was uśmiechnęła i umiliła czas oczekiwania na zamówienie....:)))

zgłoś

ona jest super:):) :)

zgłoś

zuzanna809
4 października 2014 o 22:10

... miło mi bardzo!:) Pozdrawiam serdecznie.:)))

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się