Zmiana sposobu prezentacji

19 maja 2016

dziennik

zuzanna809
zuzanna809

Dorobek

Mam dom solidny jak jego mury –
Myślałam.
Łudziłam się: wróci twoja miłość, wróci…
Czekałam.
 
Oszukano mnie, jestem biedna
I nie umiem nic –
Płakałam.
 
A świat zachwycał maratonem.
Kto lepiej, dalej. Kto pierwszy?
 
Dziś się uśmiecham:
Jestem bogata.
 
Mam kilka wierszy.

29 marca 2016

dziennik

zuzanna809
zuzanna809

Aktywni na maksa

Pewnego razu na lekcję języka polskiego do naszej klasy piątej A weszła pani dyrektor i zamarła z wrażenia. Wszyscy mieliśmy ręce w górze. Przez dobrą chwilę jakby nie mogła wyjść ze zdumienia, po czym podeszła do  polonistki z jakąś informacją służbową.
- Kochani, zaraz to dokończymy – uciszyła nas pani, bo wielu wyrywało się z ławek pojękując błagalnie:
- Ja psze pani! Ja! Ja! Ja!
Marian Lewandowski, najsłabszy w klasie, mało nie wypadł z ławki z wielkiego ochotnictwa  wzięcia udziału w lekcji.
Pani dyrektor przed wyjściem powiodła po nas spojrzeniem pełnym uznania i powiedziała:
 - Aż miło popatrzeć!
I uścisnęła rękę pani Mazurskiej mówiąc:
 - Gratuluję takiej pracy. Serdecznie gratuluję! Nie wiem, co pani robi, ale u mnie na matematyce jest to nie do osiągnięcia… a tu…  no proszę! Jestem z was dumna, moi drodzy!
Po jej wyjściu ponowiliśmy „jajanie”, ale pani ostudziła nasz zapał i rozczarowała mówiąc, że to już nieaktualne. Siedziała za biurkiem dziwnie uśmiechnięta, jakby nagle nieobecna i obojętna wobec naszych błagalnych próśb. Co i rusz chowała twarz w dłoniach, chwilami mieliśmy wrażenie, że płacze.
  Otóż przyczyną naszej niebywałej aktywności były słowa wypowiedziane przez polonistkę tuż przed wejściem dyrektorki:
 - Kochani, kto z was skoczy po kredę?

18 grudnia 2015

dziennik

zuzanna809
zuzanna809

Kocham telewizję

za piękne bajki o
 
cudownej niani dla niegrzecznych dzieci
żebraku co zostaje milionerem
gwiazdach tańczących z kopciuszkiem
 
remontach domów
ciał dusz i serc
wzorowej pani domu
 
z jedną szarfą
ku rozpaczy zgubionych
cieniem kurzu na bieli
 
detektywach skutecznych  
stylistkach wiedzących komu
słoma wystaje z butów
 
kuchennych rewolucjach
trudnych sprawach rozwiązanych
nadzwyczaj pomyślnie
 
znawcach miłości która się nie zdarza
ale ponoć komuś się trafiła
 
kocham telewizję
 
zawsze mi lżej na myśl
że obywam się bez jej ingerencji
 
z zakurzoną torebką
cała do remontu
o miłości wiedząca wszystko
 
czyli nic

26 listopada 2015

dziennik

zuzanna809
zuzanna809

Synowa

Witaj w rodzinie!
Jesteś śliczna,
zgrabna, mądra.
 
Kto mógł wymarzyć
dla naszego syncia
tak wspaniałą żonę?
 
Uff! I po ślubie!
Teraz wespół zróbmy
z niej
 
potwora

1 listopada 2015

dziennik

zuzanna809
zuzanna809

Znicz


światełko dla tych
 
którzy odeszli
niech płonie ogniem
naszej pamięci
 
w której jest miłość
wiara nadzieja
i nie ma śmierci
 
niech nam przypomni
że bliscy już w domu
tam w jego blasku
 
czule patrzą na nas
i że po ziemskiej
wędrówce nadejdzie
 
radość spotkania

14 lutego 2015

dziennik

zuzanna809
zuzanna809

Ach panie panowie

ach panie
 
czego byśmy nie chciały
rycerza na białym koniu
wodza przyjaciela
hultaja na własność
 
ach panowie
 
czego  byście nie chcieli
damy w salonie
gosposi w kuchni
kurtyzany w łóżku
 
o gdybyż wystarczyło
że ona gotuje
 
o gdybyż wystarczyło
że on jest zaradny
 
moglibyśmy wreszcie
nie zachodzić w głowę
swojej

niedoskonałości

21 sierpnia 2014

dziennik

zuzanna809
zuzanna809

Pod pilną obserwacją

Lubię mleko w kwaśnych postaciach. Dlatego bardzo się ucieszyłam, kiedy pewnego razu w  menu wykwintnej restauracji znalazłam danie: ”Jajo sadzone z zsiadłym mlekiem, ziemniakami i koperkiem”.
Kelner grzecznie przyjął zamówienie. Moje ślinianki zaczęły przygotowania do wspaniałej uczty. Ale minęło pół godziny, goście z sąsiednich stolików, którzy przyszli później ode mnie, zostali już obsłużeni, a ja nie. Uprzejmie zapytałam, jak długo jeszcze będę czekać.
- Zaraz sprawdzę – odrzekł kelner. Po dwudziestu minutach znowu się upomniałam i usłyszałam tę samą odpowiedź. Byłam już bardzo głodna i zniecierpliwiona, kiedy po przeszło godzinie strapiony kelner nieśmiało oznajmił:
- Najmocniej panią przepraszam, ale mleko jeszcze się nie zsiadło.

5 kwietnia 2014

dziennik

zuzanna809
zuzanna809

Szkolenie

witam państwa serdecznie
nie zabiorę czasu
chociaż temat rzeka
skrócę do trzech godzin
 
od jutra pracujemy
zupełnie inaczej
oto zarządzenia oraz
dyrektywy
 
o proszę pani
to nie jest to samo
teraz będziemy
zaczynać od środka
 
początek widząc
w szerszej perspektywie
ale bez końca
na te pytania
 
nie odpowiem
jeszcze brak wytycznych
rozumiem oburzenie
ale nie jest źle
 
w tajemnicy przyznam
będzie jeszcze gorzej
musimy być cierpliwi
czujni kreatywni
 
za dyspozycyjność
potrącą nam czynsz
dla niezadowolonych
mam dobrą wiadomość
 
nie każdy musi
pracować w zawodzie
kończąc rozdam karteczki
czy wszyscy już mają
 
proszę napisać na nich
 
coś miłego

1 marca 2014

dziennik

zuzanna809
zuzanna809

Ponumerowana

mam numer telefonu
nie tylko swojego
bloku  mieszkania dowodu
podobno osobistego
 
mam w banku numer konta
w przychodni czekam z numerem
jakiś nip się przyplątał
rząd tajemnych cyferek
 
rozmiar butów ubrania
też w numerach zamknięte
a od tych ledwo się słaniam
 
co mi zostały wycięte

5 lutego 2014

dziennik

zuzanna809
zuzanna809

Myśli


postanowiłam wybierać
 
jak sukienki w sklepie
te się nie podobają
więc odkładam na bok
 
pomijam
 
wezmę jasne
to twarzowy kolor
i najprostsze
nie ma jak klasyka
 
przymierzam
 
ktoś mi nawet
pomaga je wcisnąć
ale za małe
 
na spuchniętą głowę

23 stycznia 2014

dziennik

zuzanna809
zuzanna809

Dyktando

 
tekst wydał się chwiejny
czuła że jej ciąży
biel czerń bez odcieni
i jak tu nadążyć
 
ktoś palcem wygrażał
gdy podniosła głowę
inny głośno uspokajał
to tylko chwilowe
 
jednak po jej  słowach
już zapadła cisza
może błędna moja droga
ale mi najbliższa
 
i powiem ci guru
że dyktujesz ślicznie
lecz ja wolę szóró bóró
nieortograficzne
 
  
 
 

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się