4 listopada 2015
Umierający Poeta
nici między sumieniami
płaczą błagalnie
wiążąc ludzi
stryczkiem do drzewa
labirynt między nami
skropiony dobrymi chęciami
zgrabnie plecie
życzenie nienawiści
pętlę na sercu
palcami własnymi zaciskamy
goryczą drżącą
kieliszek przechylając
odbija się tępo
spojrzenie za szybą
tak boleśnie
zgodne z oryginałem
kiedy izolowany świat
za oknem łka
dotknięty niemymi wargami
pisząc epitafium
na własnym nagrobku
naszymi rękoma
1 marca 2026
Jaga
1 marca 2026
wiesiek
1 marca 2026
Weronika
28 lutego 2026
violetta
28 lutego 2026
Yaro
28 lutego 2026
dobrosław77
28 lutego 2026
Robert Hiena
28 lutego 2026
Robert Hiena
27 lutego 2026
violetta
27 lutego 2026
Yaro