12 lutego 2012
Pusty
zgasł płomień
wosk ślepo zastygł
słonymi łzami
upadł w niezamkniętą ranę
bez świec skamieniały
na splamionym obrusie
świecznik w mroku pustego
pokoju
w przepaści
martwy wzrok
i spadająca w dół
żarząca się zapałka
skwierczy cichym żalem
skóra na której
z hukiem
przygasa
brak duszy
7 lutego 2026
violetta
7 lutego 2026
Toya
7 lutego 2026
Yaro
7 lutego 2026
sam53
7 lutego 2026
dobrosław77
6 lutego 2026
Misiek
6 lutego 2026
Jaga
6 lutego 2026
wiesiek
6 lutego 2026
violetta
6 lutego 2026
sam53