21 września 2011

poezja

Miladora
Miladora

walc na czułość z uśmiechem

już podnoszę się z miejsca
kiedy dłoń mi podajesz
w oczach widzę tę samą
tęsknotę
 
żeby tańczyć jak dawniej
zanim świat się zawalił
kiedy wciąż było przedtem
nie potem
 
pierwszy krok no i drugi
w talii czuję jak lekko
obejmujesz mnie rytmem
kołysząc
 
głowę schylam z uśmiechem
jesteś moją tancerką
mam wrażenie że mówisz
to cicho
 
nie ma sali balowej
ani świec w kandelabrach
pod stopami nam parkiet
nie błyszczy
 
lecz jest ciepło i spokój
ciche tony brzmią walca
w tle melodii – wciąż tej
dla Elizy
 
 
 
Mojemu przyjacielowi.
Uśmiechnij się, Sławku – muzyka ciągle gra. ;)

Szel
21 września 2011 o 03:21

sliczne

zgłoś

Miladora
21 września 2011 o 03:28

Bóg zapłać, kochana Szeluniu - to dla Sławeczka i tak chciałam, żeby był ładny ten walc i żeby mu się spodobał. Hihi, skoro Ty go nie ścięłaś, to mogę już spać spokojnie. Duży buziak w podzięce. :)))

zgłoś

Miladora
21 września 2011 o 03:42

Grzeczna Muszelka - chyba napiszę Ci "zwariowanego bluesa na muszlę i krewetkę". :)))))

zgłoś

Szel
21 września 2011 o 04:25

cie przepraszam..ale mi teraz ublizylas...grzeczna muszelka...no no

zgłoś

Miladora
21 września 2011 o 04:37

No dobrze... niegrzeczna Muszelka. :))) Teraz lepiej? ;) Chcesz, to rąbniemy Witkacemu "Kryśkę" i wsadzimy do bluesa. ;)

zgłoś

Szel
21 września 2011 o 05:18

i wsadz ( moja mama jest z domu lis) a ten tam tomek...a zreszta...co mnie to obchodzi:)

zgłoś

Wieśniak M
21 września 2011 o 06:27

księ życ zwinął się w kłębek/ na parkiecie butelki/ tańczą wirując w oku tancerza/gwizdki się pokazały/i błyszczące ..hmmm muszelki??/ brak pamięcil-lecz tej mi nie żal;)))

zgłoś

Miladora
21 września 2011 o 13:21

Cały Ty, Wieśniaczku. :))) Buziaki. :)

zgłoś

krzysztof bojko
21 września 2011 o 06:39

ładnie i rytmicznie.

zgłoś

Miladora
21 września 2011 o 13:21

Dziękuję buziakiem, Po. :)))

zgłoś

Ania Ostrowska
21 września 2011 o 07:01

wiesz. Miladoro, aż szkoda, żeby te Twoje perełki tak się mieszały tutaj z innymi utworami o całkiem innym charakterze ((i jakości). Nie myślałaś o zebraniu ich w pewną całość? Byłby to świetny prezent od choinkę :)))

zgłoś

Miladora
21 września 2011 o 13:22

Pewnie by się już zebrało tych tańców na jakiś tomik, Anieczko, ale ja jestem myszka pod miotłą. ;))) Buziek, kochana. :)

zgłoś

Slawrys
21 września 2011 o 07:57

Piękne, muzyka wciąż gra to fakt, ale mi tym walcem zatańczyłaś po wspomnieniach i sumieniu, oj ty ty potrfisz zagrać na uczuciach; masz za to buziaka - łobuziaku

zgłoś

Slawrys
21 września 2011 o 07:58

czuje się naprawde zaszczycony, wspaniałe uczucie i to naprawde miłe

zgłoś

Miladora
21 września 2011 o 13:25

No i popatrz, Sławku, jak trumle tańczą. ;) Widzisz, ilu masz przyjaciół? Miejsca na parkiecie niemal zabrakło. ;))) Buziaki serdeczne i cieszę się, że walc Ci się spodobał. :)

zgłoś

Slawrys
21 września 2011 o 15:48

zaleta przyjaźni przez internet, :) dzięki wam za to; w realu nie mam to choć tu włącznie z tańcami, jeszcze raz wielkie dzięki Miladoro

zgłoś

Miladora
21 września 2011 o 15:56

Cała przyjemność po mojej stronie. ;)))

zgłoś

kim167
21 września 2011 o 08:53

"kiedy wciąż było przedtem nie potem" - bardzo ładne :)

zgłoś

Miladora
21 września 2011 o 13:26

Dziękuję, Kim. :) Buziak. :)

zgłoś

Withkacy
21 września 2011 o 09:00

Nie przepadam za rymami, ale tym wierszem mnie kupiłaś, całego. slawrys, szczęściarzu :)

zgłoś

Miladora
21 września 2011 o 13:28

Wituś, to czy teraz mogę już mówić, że jesteś mój z całym dobrodziejstwem inwentarza w tym z Kryśką Krewetką? :))) Buziaki, Gitarzysto. :)

zgłoś

Slawrys
21 września 2011 o 15:50

:)) no co! raz i do mnie może się szczęście uśmiechnąć :) Witkacy może następny dla Ciebie nie panikuj :)

zgłoś

Miladora
21 września 2011 o 16:02

On już dostał katarynkę. :)))))

zgłoś

Withkacy
21 września 2011 o 20:50

co katarynkę, przecież katarzynka-krystynka na bloga swojego zwinęła :))

zgłoś

Miladora
21 września 2011 o 21:55

Cholerka... i co mam teraz zrobić... Ty też tańczysz walca, Wit, czy tylko depczesz po palcach? ;))) Tfu, po sumieniu chciałam powiedzieć. ;)

zgłoś

Alutka P
21 września 2011 o 09:07

Mam kłopot ze słowem "potem" - może nawet nie kłopot tylko alergię ;) Pozdrawiam

zgłoś

Miladora
21 września 2011 o 13:29

Alutku - tu musi być "potem". ;) Zapytaj Sławka. ;) Buziaka masz i wyjątkowo tym razem schowaj alergię do kieszeni. ;)))

zgłoś

Darek i Mania
21 września 2011 o 09:14

ładnie dopracowany walc pod względem melodi, rytmu -nic tylko tańczyć :))

zgłoś

Miladora
21 września 2011 o 13:31

To też tańczymy, Dareczku. ;) Buziak na trzy pas. :)

zgłoś

dodatek111
21 września 2011 o 09:57

a umiałabyś zły wiersz napisać, wiem że nie ;))) ale całkiem poważnie to ja za Anią postuluję o to żebyś wydała te wiersze

zgłoś

Miladora
21 września 2011 o 13:32

Dziękuję, Dodek. :) Nie wiem, może kiedyś pomyślę o tym, forsę jakąś zbiorę i spróbuję... ;) Buziolek. :)

zgłoś

ike
21 września 2011 o 10:49

o kurna, o kurna jaki miły walczy :) hey

zgłoś

Miladora
21 września 2011 o 13:32

Ty chytrusku. :))))) Ale dam Ci buziaka. :)

zgłoś

Istar
21 września 2011 o 11:33

ukłony dla Mi i Sławcia, popatrzę przez szybkę jak tańczycie...:)

zgłoś

Miladora
21 września 2011 o 13:34

Jaką szybkę, Is? Wyłaź, albo ją rozbijemy. :))) Dorzucam buziaka do wianka - w kolorze zielonym. :)

zgłoś

Slawrys
21 września 2011 o 15:52

to też dzięki, przyłącz się do nas, w parach się fajnie tańczy ale w grupie też :)

zgłoś

Emma B.
21 września 2011 o 13:27

z przyjemnością

zgłoś

Miladora
21 września 2011 o 13:37

Kochana Basieńka... :) Buźkę posyłam. :)

zgłoś

Alutka P
21 września 2011 o 13:39

dawno schowana:)

zgłoś

Miladora
21 września 2011 o 13:48

:* :)))

zgłoś

hossa
21 września 2011 o 13:41

:)

zgłoś

Miladora
21 września 2011 o 13:49

Jak miło, że tańczysz z nami, Hossia. :))) Buzinek. :)

zgłoś

:)
21 września 2011 o 13:43

wreszcie ktoś rozumie i odczuwa to samo, gdy myślę o wielkich XIX-wiecznych balach.... przeniosłabym się na chwilę do tamtych czasów...urodziłam się zdecydowanie za późno. o jakieś 150 lat :)))

zgłoś

Miladora
21 września 2011 o 13:48

Ciekawe, Moniko, bo zawsze czułam coś podobnego. I mam takie walce - "valse nostalgique" i "valse rétro" - tu na Trumlu. Gdybyś chciała, to możesz je zatańczyć. :) Buziak i dziękuję Ci. :)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się