7 września 2016
Trzmiele i burczymucha
Na portalach się przewala
propaganda i kpin fala.
Ten obraża. Ten zachwala.
Plus na minus. Teatr. Gala.
Każde słowo, hybrydowo
uzyskuje barwę nową.
Ten jest obcy, a ten nasz!
W telewizji - nowa twarz.
Agent wszedł do muz ogrodu
i wypuścił trzmiela kodu.
Ukazała się sromota.
Fiszka Zbyszka. Status kota.
Innych stępień też nie brakło.
Ostatni miał gasić światło,
ale został na urzędzie
i do grudnia tam pobędzie.
Słów najcięższych nikt nie waży.
Może tylko już pomarzyć,
że cokolwiek jeszcze może.
Za Platformy było gorzej!
Nikt nie chce do afer wrócić.
Dużo łatwiej g.... rzucić
i wylać wodospad hejtu,
ale kończy się czas glejtu.
Jedni nas na drugich szczują.
Już się żydzi procesują
przed sądami w Ameryce
uciechę dając publice.
A partyjni spin-doktorzy,
ciągle myślą: Jak dołożyć?
Kto z ust wazelinę wytarł
pisze wiersze o kosmitach.
Ostatni są teraz pierwsi
przy gotówce i przy piersi
i dobrze potrafią ssać...
Cackać... cyckać - ...a mać!
Za oknami żółknie zieleń.
Przysiądą trzmiele nad chmielem.
Pochwał partii będą słuchać,
a tyś tylko... Burczymucha.
21 lutego 2026
Yaro
21 lutego 2026
ais
21 lutego 2026
Yaro
21 lutego 2026
dobrosław77
20 lutego 2026
violetta
20 lutego 2026
sam53
20 lutego 2026
Jaga
19 lutego 2026
wiesiek
19 lutego 2026
Marek Jastrząb
18 lutego 2026
sam53