30 sierpnia 2016
W korporacji Jesieni
Wczoraj - Inka, dzisiaj - Getto, jutro - Solidarność,
a pojutrze - płaca netto. Życie to jest marność.
Nie dla wszystkich dziś, jak widać, tą marnością bywa,
gdy się tak zacięta walka partyjna rozgrywa.
Jest, jak wiecie, we wszechświecie też ciemna materia
i są siły, co tworzyły polityczny serial.
Nigdy nie schodzą ze sceny. Powtarzają role.
Sami stwarzają problemy. Dla nas - tych na dole.
Nagle lato wszystkim mija. Zmienimy kostiumy.
Sposób marchewki i kija rozchwieje rozumy.
Telewizja program zmieni. Nowe da seriale.
Marność także trzeba cenić! Jest gdzieś Boży Palec.
Na zakręcie ma orędzie nie najwyższe loty.
Jakoś było - jakoś będzie! Ocenimy po tym.
Każdy sobie wiersz dopowie i znaczenia zmieni.
Partyjny i zwykły człowiek nie umkną jesieni.
25 marca 2026
wiesiek
24 marca 2026
sam53
24 marca 2026
marka
24 marca 2026
marka
24 marca 2026
marka
24 marca 2026
marka
24 marca 2026
marka
24 marca 2026
wiesiek
24 marca 2026
smokjerzy
23 marca 2026
wiesiek