23 sierpnia 2016
W oku trójkąta
Wciąż się toczy ponad nami
bój prawników z prawnikami.
Walka prawa unijnego
z tymi, którym nic do tego,
a też chcieliby, choć trochę.
Człowiek zwykłym jest paprochem
w kurzu szarych dni i nocy.
Ostrzegali, go prorocy,
żeby nie brał nic we frankach,
kiedy bańki rosną w bankach.
Gdzieś na wyspie, w mysiej dziurze,
góra proponuje górze,
dokąd przenieść się z Londynu,
bo ten Brexit to już przymus.
Grozi krach i spekulacja.
Ludzie jeszcze na wakacjach,
a w Berlinie konsternacja.
Może Paryż? Może Dublin?
W Unii sterta prawnych bubli.
W Luksemburgu? We Frankfurcie?
Trójca szepcze coś przy burcie.
Lotniskowcem fala kiwa.
To nam rynek porozrywa!
Ruszamy do konsultacji!
To już fikcja demokracji.
21 lutego 2026
wiesiek
21 lutego 2026
wiesiek
21 lutego 2026
Yaro
21 lutego 2026
ais
21 lutego 2026
Yaro
21 lutego 2026
dobrosław77
20 lutego 2026
violetta
20 lutego 2026
sam53
20 lutego 2026
Jaga
19 lutego 2026
wiesiek