22 czerwca 2014
Sypie się, sypie!
Sypie się, sypie! - Buja się, buja.
Rękę na pulsie wciąż trzymam tu ja!
Nie ma się po co, pipać po szczypie!
Co się rozmyło - znów się usypie!
Kręci się, kręci! - Miesza się, miesza!
Tego poświęcić! Tego rozgrzeszać!
Rząd się o swoją cnotę nie boi.
Sejm go podniesie. Widzicie! Stoi!
Pokaże wszystkim prokuratura,
jak ma wyglądać u nas kultura.
Gdzie dozwolony będzie epitet.
Rząd jest ponad tym - ma immunitet!
A ustalenia są już konkretne.
Ktoś przecież zbierał w workach saletrę.
Chciał sejm wysadzić i władzę całą.
Czuwały służby. Nic się nie stało.
Po kłębku zawsze dojdziesz do nitki,
a trzeba przyznać - zamysł był brzydki.
Nie będzie tutaj gość ze zmywaka.
Zbierał nagrania. Wysoko skakał.
Gdy wahadełko znów się przechyli -
wpadnie natychmiast w ręce goryli.
Kontrwywiadowcza w tym rządu głowa,
żeby się taki nigdzie nie schował.
Służby pozbawią w mig go publiczki.
A teraz chodźmy na ośmiorniczki!
21 stycznia 2026
sam53
21 stycznia 2026
violetta
21 stycznia 2026
wiesiek
21 stycznia 2026
Przędąc słowem
20 stycznia 2026
Jaga
20 stycznia 2026
wiesiek
20 stycznia 2026
Misiek
20 stycznia 2026
sam53
20 stycznia 2026
jeśli tylko
19 stycznia 2026
Jaga