21 czerwca 2014
Księga następna: Łowy
Wiedział zwierz w puszczy o kłusownikach,
że się zbliżają do matecznika,
dlatego czujnie nadstawiał uszy
i śledził gdzie się gałąź poruszy.
W strachu nic więcej przedsięwziąć nie mógł,
choć zagrażano gniazdu orlemu.
Ukrytym w bagnach licznym schronieniom
i legowiskom, norom, żeremiom.
A kłusowników tych było czterech
i rozmawiali ściszonym szmerem
o tym, jak będą osaczać zwierza.
Jak się do tego będą przymierzać.
Głos się po puszczy daleko niesie.
Nawet, gdy szeptem rozmawiasz w lesie,
usłyszy myszka ukryta w trawie.
Podniosą zaraz klangor żurawie.
Wrony się nagle zerwą z brzeziny.
Wszyscy na Litwie to usłyszymy.
Nosił przy pasie róg kręty Wojski.
Nabrał powietrza i na pół Polski
zagrał i urwał, lecz się zdawało,
że drży powietrze. To echo grało.
Tak się doniosło do naszych czasów.
Chcą tu kłusować? Nie damy lasów!
14 marca 2026
wiesiek
14 marca 2026
Jaga
14 marca 2026
violetta
14 marca 2026
dobrosław77
13 marca 2026
wiesiek
13 marca 2026
sam53
12 marca 2026
wiesiek
12 marca 2026
Weronika
12 marca 2026
sam53
11 marca 2026
Jaga