17 czerwca 2014
Na Czerniakowskiej róg Gagarina
Na Czerniakowskiej róg Gagarina
nie było jeszcze takiego kina.
Z każdej dintojry płynie nauka,
że guza znajdzie, kto guza szuka.
Na Czerniakowskiej - często do ranka
trwała zabawa, bibka, sielanka
i wiedział facet, frajer, dziewczyna,
że trzeba także umieć przeklinać.
I wiedział o tym pan dzielnicowy,
by mu nie przyszło czasem do głowy,
nadstawiać ucho, wpuszczać żurawia,
gdy się sielanką miasto zabawia.
Lecz teraz w mieście wszędzie słoiki,
a na przystankach grają słowiki
i kanareczków cała gromada.
Ludzie nie wiedzą już, co wypada.
Kto jest szmondakiem, a kto jest vipem?
Wszystko jest tajne, wszystko ukryte
i to jest cała przewałki wina
na Czerniakowskiej róg Gagarina.
Na Czerniakowskiej róg Gagarina
nie było jeszcze takiego kina.
Nie było jeszcze takiej zadymy,
ale cóż robić? - Wciąż się uczymy!
20 lutego 2026
violetta
20 lutego 2026
sam53
20 lutego 2026
Jaga
19 lutego 2026
wiesiek
19 lutego 2026
Marek Jastrząb
18 lutego 2026
sam53
17 lutego 2026
sam53
17 lutego 2026
wiesiek
17 lutego 2026
jeśli tylko
16 lutego 2026
wiesiek