15 czerwca 2014
W restauracji na Czerniakowie
W restauracji na Czerniakowie
ważne jest wszystko, co klient powie.
*
To danie było zbyt kwaśne
i zniknąć ma z jadłospisu!
Szef kuchni zrozumiał właśnie,
że ma unikać popisów.
Kwaśnicę ze świńskim ryłem
najlepszą w Jeleśnej dają.
Wiem dobrze, bo kiedyś byłem.
Czy tutaj nas nagrywają?
Podajcie własne potrawy.
Tutejsze - do tego zmierzam.
Pikantne smaczkiem Warszawy,
nie jakieś tam - z Kazimierza.
Pilnujcie lepiej swojego,
bo klient wam tu zaśpiewa,
co mu podano dobrego
i co tu wymienić trzeba.
Dwa dni rozmyślał właściciel.
Przeciekło wszystko do prasy.
W Warszawie ma ciężkie życie
kto chce podawać frykasy.
*
Z tego wszystkiego puchnie mu głowa.
Stowarzyszenie? A może "Sowa",
lub konkurencja - ta z Rembertowa?
Chciałbyś jeść kwaśne? Zważaj na słowa!
23 stycznia 2026
violetta
23 stycznia 2026
wiesiek
23 stycznia 2026
Jaga
23 stycznia 2026
ais
23 stycznia 2026
iuzu
23 stycznia 2026
iuzu
23 stycznia 2026
iuzu
22 stycznia 2026
wiesiek
21 stycznia 2026
sam53
21 stycznia 2026
violetta