31 maja 2014
Spacja
Kryzysowe wakacje już właściwie za chwilę,
a ty naciskasz spację. Nie masz na żaden bilet.
W południowych kurortach są zielone ludziki,
a samolot gdzieś przepadł w zagadkach turystyki.
Zakładników już biorą nawet bliscy sąsiedzi.
Pan Obama przyleci. Chce coś tobie powiedzieć.
Pewnie o tym, że czasy są teraz kryzysowe,
a przeloty i trasy też bywają niezdrowe.
Może lepiej na działce lato spędzić przy kawie.
Na ostatniej złotówce w rozkopanej Warszawie
i obejrzeć mistrzostwa, w których kopie się świat.
Czy to zrządzenie losu? Czy ktoś szanse ci skradł?
A za oknem słoneczko chce cię jeszcze rozbierać.
Kusi lasem, wycieczką, zieleń i atmosfera.
Uśmiechnięte dziewczyny będą brąz pokazywać.
Z niewiadomej przyczyny musisz chęci ukrywać.
Wszystko to polityka i miliardy dotacji.
Ciebie także dotyka, a nie widzisz w tym racji.
Cóż cię mogą obchodzić luksemburskie wybory,
ani to: - Kto przewodzi? To ten system jest chory.
22 lutego 2026
sam53
22 lutego 2026
wiesiek
22 lutego 2026
jeśli tylko
22 lutego 2026
jesienna70
22 lutego 2026
sam53
22 lutego 2026
sam53
21 lutego 2026
wiesiek
21 lutego 2026
wiesiek
21 lutego 2026
Yaro
21 lutego 2026
ais