15 listopada 2012
Zapiekanka
Stresująca władza
i stałe napięcie
może komuś nie przeszkadza
i ma w świecie wzięcie.
Mnie przez nią cholera bierze,
bo nie lubię smutków
i tak całkiem mówiąc szczerze -
dość już mam tych dupków.
Chciałbym wreszcie się ucieszyć.
Krzyknąć jakieś: - "Hurra!",
a muszę złym słowem grzeszyć
i tkwić w czarnych dziurach.
Wielki przez to ciężar czuję
i zgrzytam zębami,
a co sobie zaplanuję -
wszystko z góry na nic!
Defilady pajacyków
mam po dziurki w nosie!
Samozwańców i kacyków
mam już dość! O! Losie!
Dziś strategia o pełzaniu
jest dominująca.
Posiwiałem na czekaniu
wyglądając końca.
Całkiem się rozleniwiłem,
a Majom nie wierzę,
więc ten wierszyk popełniłem,
by dopiec cholerze!
29 sierpnia 2025
ajw
29 sierpnia 2025
ajw
29 sierpnia 2025
ajw
29 sierpnia 2025
sam53
29 sierpnia 2025
smokjerzy
28 sierpnia 2025
violetta
28 sierpnia 2025
ais
28 sierpnia 2025
absynt
28 sierpnia 2025
sam53
27 sierpnia 2025
Arsis