13 listopada 2012
Pod naciskiem prawa
W maluteńkiej kawiarence
tuż przy wielkim sądzie,
trzymaliśmy się za ręce,
a spór o poglądzie
utrzymywał atmosferę
spiętą kolanami.
Rozmów było bardzo wiele.
My byliśmy sami.
Mówiłaś mi patrząc w oczy:
Była prowokacja
i gdyby fakty połączyć,
wyda się, że akcja
zmierza do jednego celu
i musi zaiskrzyć.
Było już jak w PRL-u.
Chciałaś byśmy wyszli.
Wieczór był listopadowy.
Do mnie było blisko.
Potrafiłaś prosto z głowy
wytłumaczyć wszystko,
aż poczułem się bezradny
pod naciskiem prawa.
Nie chcę innych lekcji! Żadnych!
Ty mi musisz dawać!
24 marca 2026
sam53
24 marca 2026
marka
24 marca 2026
marka
24 marca 2026
marka
24 marca 2026
marka
24 marca 2026
marka
24 marca 2026
wiesiek
24 marca 2026
smokjerzy
23 marca 2026
wiesiek
23 marca 2026
sam53