25 lutego 2012
Przeczucia
Tej nocy jak ustalono
zapalić miał się Babilon.
Lojalnie - nie uprzedzono,
lecz oczu patrzyło milion.
I jeźdźca Apokalipsy
zobaczyć każde by chciało.
Czas znaczył swoje elipsy.
Wielu go czuło - wiedziało.
Nie spali wcale prorocy,
wrażliwcy i stygmatycy,
a psy wciąż wyły tej nocy
na wyludnionej ulicy.
Za czarną kopułą nieba -
tą co świadomość oddziela,
proszono wciąż - Boże przebacz!
Lecz śmiech się także przedzierał.
Na ziemi stali poeci,
a tam na niebie wysoko
gwiazdy płynęły naprzeciw
porozrywanym obłokom.
I wszyscy stali milczący
niemocą swą przygłuszeni
i bali się by niechcący
misterium nocy nie zmienić.
Tak mały jest ciągle człowiek,
a wielkie słowa znaczenie.
Masz tylko zasłony powiek
i twoje jest też cierpienie.
Niniwę Jonasz ocalił.
Czy ktoś dziś ocali Persów?
Świat jeden człowiek zapalił,
a drugi rzekł - nie ma sensu.
20 stycznia 2026
Jaga
20 stycznia 2026
wiesiek
20 stycznia 2026
Misiek
20 stycznia 2026
sam53
20 stycznia 2026
jeśli tylko
19 stycznia 2026
Jaga
19 stycznia 2026
tetu
19 stycznia 2026
sam53
19 stycznia 2026
sam53
18 stycznia 2026
Arsis