8 listopada 2013

dziennik

Marta M.
Marta M.

Bonne nuit

Gdzie jestem jak mnie nie ma?
Kiedy odległość jest nam bardziej bliska niż dotyk własnej dłoni zamykam oczy i oddycham pragnieniem.
Naginam słowa by krew swobodniej pulsowała w ciasnych żyłach.
Obiecuję karminem uszminkowane usta a aureola czasu nadaje zdolność przenikania mało przeciętnym zdarzeniom.
W końcu objawieniem zostają moje czarne pończochy i potargane włosy a Ty kwitujesz z uśmiechem,że potrafię się sprzedać...

Przed sen objawia inne schematy.
Wdzięcznie dodaję  nostalgię do wody którą piją czerwone róże od Ciebie...
Po francusku powtarzam słowa i dotykam prowansalskiego słońca.
Po północy zdaję sobie sprawę, że chcę mieć już ranek...
I dopiero o świcie zasypiam oswojona z Morfeuszem.

Presumpcja
8 listopada 2013 o 08:43

Czuć atmosferę, też się często zadaje sobie to pytanie. Bisous :)

zgłoś

Marta M.
8 listopada 2013 o 10:51

:) to istotne by ją czuć. miłego dzionka :)

zgłoś

alt art
8 listopada 2013 o 09:26

jutrem mi już pachniesz..

zgłoś

Marta M.
8 listopada 2013 o 10:52

zręczne dopasowywanie kawałków moich wierszy w komentarzach :)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się