19 listopada 2013

dziennik

Marta M.
Marta M.

Pomiędzy

Składam się z ości,kości i powietrza które zachłannie nabierasz w płuca.
Ile szczebli ma drabina na którą masz zamiar się wspinać...?
Moja ma tylko parę szczebli o których Twoje pojęcie jest znikome a ja nie poproszę Cię o zadanie sobie trudu zdobycia na ich temat wiedzy.Moje szczeble-moja własność.
Władza absolutna mojego serca wywraca Twój świat a Ty tak łatwo dajesz się podejść.
Zamknij oczy...Lubię patrzeć na Twoje niebieskie zamknięte oczy.
I grymas Twojej twarzy który mówi..nie przestawaj.

Latem pod palcami te same zboża,ten sam gorący asfalt i zimne kamienie w rzece.
Zapach lipy wskaże Ci drogę a ja poczekam na deszcz który zmyje z nas resztki wstydu będącego wymysłem zbędnego rozumu...

mua
19 listopada 2013 o 17:33

czekaj tatka latka ...

zgłoś

alt art
19 listopada 2013 o 17:47

w każdym podarowanym spojrzeniu jest noc..

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się