|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (82) Dziennik (13) Fotografia (5)
Pocztówka poetycka (31) Handmade (24) O autorze Znajomi (57) | |
Ta linia jest bardzo cienka, z wdziękiem naprężona...
W blasku księżyca drgania wewnętrznych histerii nie mają żadnego znaczenia.
Śmiechem zamykam Ci usta ,a moje ciało chce tańczyć jak wtedy... gdy w paryskiej uliczce pod palcami czułam mury starej kamienicy ,a Ty wąchałeś moje włosy.
Gdy mnie nie ma potrafię tańczyć pod Twoimi powiekami każdej nocy...
Twoja tęsknota i pusta poduszka na której daremnie szukasz zapachu moich włosów pochłaniają spokojny sen...Przecież tylko chcesz usłyszeć mój głos i wysyłasz po mnie swojego szalonego szofera...
we włosach ciągle ten wiatr..
zgłoś
Wiatr-prześladowca. alt jesteś moim najwierniejszym komentatorem :) Dziękuję.
zgłoś
empatyczna pewność siebie //:-)
zgłoś
dobrze,że nie egoistyczna :)))
zgłoś
ciekawe :) poprawiłabym "jak" na gdy" i tylko chcesz" na chcesz tylko", no i przecinki przed a, pozdrawiam,
zgłoś
masz rację :) dziękuję.
zgłoś