22 lipca 2011
22 lipca 2011, piątek ( kara czy co? )
Zastanawia mnie ostatnimi czasu nawoływania
włodarzy kościelnych o totylitaryźmie i innych
nieszczęściach spotykających nasz pogański
kraj - ”katolicki”- a mi przychodzi na myśl tłumaczenie
wielu takich zjawisk ”karą”.
Może faktycznie Matka Boska kara ten naród za
zboczone-katolickie obyczaje pokroju: próba wiary;
próba miłości (próba głupiej dziwki gotowej na wszystko);
za rozdzielanie małżeństw; za skłócanie; za mordowanie
psychiczne; za afery pedofilskie;
Daje se spokój szkoda wymieniać, bo lista zarzutów
bardzo długa i oklepana wszyscy od wieków znają.
Tak z prywatnego doświadczenia dochodzę do wniosku
że kiedyś umrę szczęśliwy, najpiękniejszy cud ewolucji
-śmierć- odejść i nie patrzeć na wszystko.
18 marca 2026
wiesiek
18 marca 2026
violetta
17 marca 2026
wiesiek
17 marca 2026
sam53
16 marca 2026
Jaga
16 marca 2026
wiesiek
16 marca 2026
Jaga
15 marca 2026
wiesiek
15 marca 2026
sam53
15 marca 2026
absynt