22 lipca 2011
22 lipca 2011, piątek ( kara czy co? )
Zastanawia mnie ostatnimi czasu nawoływania
włodarzy kościelnych o totylitaryźmie i innych
nieszczęściach spotykających nasz pogański
kraj - ”katolicki”- a mi przychodzi na myśl tłumaczenie
wielu takich zjawisk ”karą”.
Może faktycznie Matka Boska kara ten naród za
zboczone-katolickie obyczaje pokroju: próba wiary;
próba miłości (próba głupiej dziwki gotowej na wszystko);
za rozdzielanie małżeństw; za skłócanie; za mordowanie
psychiczne; za afery pedofilskie;
Daje se spokój szkoda wymieniać, bo lista zarzutów
bardzo długa i oklepana wszyscy od wieków znają.
Tak z prywatnego doświadczenia dochodzę do wniosku
że kiedyś umrę szczęśliwy, najpiękniejszy cud ewolucji
-śmierć- odejść i nie patrzeć na wszystko.
25 lutego 2026
smokjerzy
24 lutego 2026
Misiek
24 lutego 2026
wiesiek
24 lutego 2026
ais
23 lutego 2026
Yaro
23 lutego 2026
Yaro
23 lutego 2026
Jaga
23 lutego 2026
wiesiek
22 lutego 2026
sam53
22 lutego 2026
wiesiek