7 czerwca 2012

poezja

Withkacy
Withkacy

Egejskie popioły

nie mam nikogo 
do kochania 

jutro kupię 
ptaka 

zamknięty 
nie odleci w morze 
z łez 
wyrzucę klucz 

niech tonie 
w pragnieniu 



q
7 czerwca 2012 o 20:18

- vanitas vanitatum, et omnia vanitas, a wiersz na bardzoTak ;) pozdrawiam Withkacy

zgłoś

Withkacy
7 czerwca 2012 o 20:26

wzajemnie

zgłoś

Wieśniak M
7 czerwca 2012 o 20:19

niech cierpi za mnie....

zgłoś

Withkacy
7 czerwca 2012 o 20:25

i za mnie

zgłoś

hossa
7 czerwca 2012 o 20:21

klatka? brrr, ale fajny wiersz:)

zgłoś

Withkacy
7 czerwca 2012 o 20:26

:)

zgłoś

filo
7 czerwca 2012 o 20:23

i znowu na kogoś:(

zgłoś

Withkacy
7 czerwca 2012 o 20:25

ma się ku lepszemu;)

zgłoś

filo
7 czerwca 2012 o 20:28

oby :))

zgłoś

milena
7 czerwca 2012 o 20:34

zamyśliłam się. świetny wiersz :)

zgłoś

Withkacy
7 czerwca 2012 o 20:40

to bardzo miłe

zgłoś

Jerzy Woliński
7 czerwca 2012 o 20:37

i wiem jak znaleźć klucz dla uczucia:)

zgłoś

Withkacy
7 czerwca 2012 o 20:40

Tak, Jerzy. Niemożliwe jednak w przypadku zdrady.

zgłoś

Jerzy Woliński
7 czerwca 2012 o 20:43

Przeżyłem to dawno temu i się zakończyło:)

zgłoś

Pan Bin Szu
7 czerwca 2012 o 20:56

morze z łez; klucz tonący w pragnieniu - nie dziala to na korzysc wiersza moim zdaniem. pozdrawiam.

zgłoś

Withkacy
7 czerwca 2012 o 21:00

klucz tonący w pragnieniu?

zgłoś

Joha
7 czerwca 2012 o 20:58

Na pewno ? Może trzeba wyżej podnieść głowę, szeroko otworzyć oczy i zajrzeć w mijane ? Kocham ptaki, ale wolę kochać te latające na wolności. Pozdrawiam :-)

zgłoś

Withkacy
7 czerwca 2012 o 21:00

w rzeczy samej, dziękuję

zgłoś

Bogna Kurpiel
7 czerwca 2012 o 21:04

Ale chyba dasz mu wody;))) Trochę się zaniepokoiłam biorąc słowa zbyt dosłownie;)Peel zabiera mu symbolicznie wolność i siebie więzi jednocześnie . Dobrego Panie Witkacy!!!

zgłoś

Withkacy
7 czerwca 2012 o 21:06

miłego, Dal:)

zgłoś

ALEKSANDRA
7 czerwca 2012 o 21:11

nie odleci... świetne, trochę egoizm ale tłumaczy się sam:)

zgłoś

Bazyliszek
7 czerwca 2012 o 22:52

i co mi powiedziec? hej co?, pozdrawiam poete:)

zgłoś

Withkacy
10 czerwca 2012 o 21:47

wzajemnie Bazyliszku

zgłoś

oczy jak pustynia
7 czerwca 2012 o 22:55

do kochania najlepszy jest drugi człowiek, pies w drodze wyjątku kot:-) a schroniska aż kipią z potrzeby miłości:-)). pozdrawiam:-)

zgłoś

Withkacy
10 czerwca 2012 o 21:47

Dziękuję za Twoją refleksję

zgłoś

Miladora
8 czerwca 2012 o 00:25

No, Withuś - moje uznanie. :))) I tylko tyle potrafię powiedzieć. Ale za to masz podwójnego buziaka. :)

zgłoś

Withkacy
9 czerwca 2012 o 10:41

Biorę:)

zgłoś

Istar
8 czerwca 2012 o 08:24

wiersz do mnie aż tak bardzo nie przemówił...ale mam słabość do męskiej wrażliwości, a słowa - nie mam nikogo do kochania, bardzo zabolały :**

zgłoś

Withkacy
9 czerwca 2012 o 10:40

jestem usatysfakcjonowany - dzięki :*

zgłoś

Emma B.
8 czerwca 2012 o 08:44

ten wiersz trzeba czytać w izolacji od współczesności, jeżeli dopuści się na moment teraźniejszość nastrój pryska i robi się niebezpiecznie.

zgłoś

Withkacy
9 czerwca 2012 o 10:41

dużo w tym prawdy, Emmo. Pozdrawiam

zgłoś

laura bran
9 czerwca 2012 o 09:41

a ja mam w domu pająka. chodzi ostentacyjnie po suficie, włazi na stół... to oczywiście prywata i dygresja. jest obraz, jest wiersz. pozdrawiam :)

zgłoś

Withkacy
9 czerwca 2012 o 10:38

Dzięki. O pająku nie pomyślałem, być może wszystko byłoby prościejsze. pozdarwiam :)

zgłoś

lajana
9 czerwca 2012 o 10:54

Już nie liczę, który raz czytam, to przez "morze z łez", bo z jednej strony, przecież istnieje, z drugiej, każą je poetom zasypać czymś innym ;))

zgłoś

Withkacy
9 czerwca 2012 o 11:05

i pewnie próbują, i chwała im za to ;)

zgłoś

Małgorzata Krupińska-Nowicka
9 czerwca 2012 o 11:28

Withacy, Twój peel musi być nieźle sfrustrowany, jeżeli porywa się na zemstę na niewinnym ptaku. Sam wiersz mocny, zostaje w głowie na dłużej. Pozdrawiam :)

zgłoś

Withkacy
9 czerwca 2012 o 11:30

to raczej bezradność i zrezygnowanie i nieopisane pragnienie go popycha. Pozdrawiam :)

zgłoś

Ania Ostrowska
9 czerwca 2012 o 23:45

Wracam tu ju któryś raz. Początkowo nagromadzenie zgranych symboli; uwięziony ptak, wyrzucony klucz, łzy i morze sprawiało, że wiersz był dla mnie zamknięty na cztery spusty. Dziś pod wpływem przygodnego spotkania - nieoczekiwanie się otworzył :) dziwnymi drogami chodzi poznanie :))) pozdraiwiam

zgłoś

Ania Ostrowska
10 czerwca 2012 o 00:02

*już

zgłoś

Withkacy
10 czerwca 2012 o 09:49

Aniu, Ty wiesz. Miłego..

zgłoś

Darek i Mania
9 czerwca 2012 o 23:55

bardzo dobry wiersz - potrafisz robić "streszczenia poezji"

zgłoś

Withkacy
10 czerwca 2012 o 21:48

Darku, bądź zdrów

zgłoś

An - Anna Awsiukiewicz
10 czerwca 2012 o 09:17

jak zwykle pod wrażeniem. pięknie tu....(.jakby co to peel ma siebie).............. jeden ptak jest już zamknięty w klatce w Międzyzdrojach i to jest piękny Orzeł Bielik - więc może wystarczy.

zgłoś

Withkacy
10 czerwca 2012 o 09:34

Twój humor, potrafi zbudzić nawet martwych;)

zgłoś

Małgorzata Krupińska-Nowicka
10 czerwca 2012 o 09:39

Może jak peel wyrzuci z siebie to morze łez, wówczas wypuści ptaka? A przynajmniej otworzy klatkę, by mógł swobodnie wylatywać? Ptaki, które nie znają wolności, mają problem z lataniem, potrzebują czasu na to, by nabrać tej umiejętności. To taka dygresja bez znaczenia, wiersz piękny :)

zgłoś

Withkacy
10 czerwca 2012 o 09:41

pewnie tak zrobi, serdeczności :)

zgłoś

Szel
10 czerwca 2012 o 21:59

desperancki krok Wiciu...ale...ale go kup bo ci wdziecznie zaswirgoli...witaj Panie:)

zgłoś

Withkacy
10 czerwca 2012 o 22:05

peel już go oswoił. przemierzają razem kontynenty.

zgłoś

Szel
10 czerwca 2012 o 22:12

znaczit kaplica;(

zgłoś

Towarzysz ze strefy Ciszy
12 czerwca 2012 o 14:04

czyzby znowu elegia emigracji?

zgłoś

RENATA
12 czerwca 2012 o 19:10

cóż wiersz świetny komentarzy nie czytam więc nie wiem czy się powtórzę ..ten ptak to./?/ jak nasza dusza jak wolność uwiazana do ciała w wiecznym pragnieniu w wiecznym głodzie poznawania

zgłoś

Dany
20 czerwca 2012 o 14:44

bardzo smutny wiersz, niosący: niezrozumienie i ból, żal, rozgoryczenie, złość, tęsknota, beznadzieja. Chciałabym cokolwiek dopisać, by zmienić zakończenie na mniej drastyczne.

zgłoś

piórko
25 czerwca 2012 o 19:02

Refleksyjnie i bardzo dobrze napisany, aż boli.

zgłoś

..
25 czerwca 2012 o 19:04

najpiekniejsza byla chwila natchnienia, pozdrawiam

zgłoś

lalalala
25 czerwca 2012 o 19:07

Truizmy szkodzą wierszowi. Zdecydowanie wolałabym mniej pretensjonalny tytuł.

zgłoś

Withkacy
25 czerwca 2012 o 19:13

zdecydowanie mi to nie przeszkadza

zgłoś

Ame
28 czerwca 2012 o 16:05

można morze... ;-)))

zgłoś

Zamknięty - zmarnieje :)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się