poezja

poezja
Yaro

Yaro, 17 maja 2021

nowego małe kroczki

za rogiem budynku
sprzedam życia kawał
za igłę ostrą
jak krawędź krzemienia

wypijmy za zdrowie
za dbanie o mnie
za cichą śmierć
za nasze samobójstwo
za wasze dobro
za ciepło po ciemnej stronie

za znaki na ziemi i niebie

nowy początek zaczynam w piątek
ład idealny
bez grzechu
bez granic

tyrani początek
zasłania oczy niewiniątek
podążasz za tłumem
ruszaj w przeciwną stronę

w księdze życia imiona zapisane
niektóre na amen wymazane

wyczekuj przyjdą
męki niecodzienne

przymknij powieki
wyczuwalny spokój duszy
zmącony wodą niedopicia

zagraj z diabłem w pokera
przegrywa gdy dobiera
ze stołu zwijaj wszystko

on w gniewie płonie ogień goreje

tak bywa bracie że
ci na szczycie
z nadejściem Wenus
zbudzenie na dnie

każdy karmi własny świt
widzimy świat inaczej
bywał lepszym żyjmy normalnie

dopomóż nam by iść do przodu
dość tych walk
bez sensu nieprawd

chcemy żyć
poczuć spokój
wewnętrzny luz


liczba komentarzy: 1 | punkty: 4 | szczegóły

Marek Gajowniczek

Marek Gajowniczek, 17 maja 2021

Dymarki

Okno na świat ci otworzę
W jakim można mieć i być.
W którym piękny biały orzeł
Zechce swoje gniazdo wić
Nad głowami, gdzieś wysoko.
Na konarach starych dębów,
Gdzie kłaniają się obłokom
Mury pozbawione zębów.
.
Jeno wyjmij mi z tych oczu
Krzywych luster ostry pył,
Jaki świat boleśnie poczuł,
Gdy go zmroził zakrzep żył.
Jeno odmień plan kaleki,
Który szambem zatruł rzeki
I nakłada do tej pory
Maski i respiratory,
Gdy na oddech braknie sił.

Nie żal mego zapatrzenia
Na składane obietnice,
Jakie miały szybko zmieniać
Ludzi, pomniki, ulice.
Lecz błądziły stale klucząc
W pokolenia coraz młodsze.
Wciąż niczego się nie ucząc
I nie widząc ludzkich potrzeb.

Tak na falach się wznosząc na przemian
Zapadając się w zapomnienie,
Zabierała poetów ziemia
Zostawiając mgliste wspomnienie,
A nas jeszcze zostawiła,
Byśmy snuli wielkie plany,
Gdyby nędza ustąpiła,
A przyszłość przyniosła zmiany.

Okno na świat ci otworzę
Nadzieją na Nowy Ład.
Będzie lepiej. Było gorzej.
Zysk wciąż większy jest od strat!

Jeno wyjmij mi z tych oczu
Krzywych luster ostry pył,
Jaki świat boleśnie poczuł,
Gdy go zmroził zakrzep żył.
Jeno odmień plan kaleki,
Który szambem zatruł rzeki
I nakłada do tej pory
Maski i respiratory,
Gdy na oddech braknie sił.


liczba komentarzy: 0 | punkty: 0 | szczegóły

An - Anna Awsiukiewicz

An - Anna Awsiukiewicz, 16 maja 2021

Perspektywa

w wiecznej ciszy źródła
tworzę kolejną chwilę

wszystkie radości spełnienia
toczą się naprzód do kreacji
w tu i teraz

jestem punktem zbieżnym
nowej rzeczywistości

zmieniam
swój punkt widzenia

nowa ziemia już jest
na wyciągnięcie ręki


liczba komentarzy: 6 | punkty: 5 | szczegóły

Marek Gajowniczek

Marek Gajowniczek, 16 maja 2021

Krzywe koło

Kto chciał kiedyś Prawo Pracy
ponad inne cenić,
musiał hasło DEMOKRACY
na LIBERTY zmienić.
Potem LIBERTY na LIEBE,
LIEBE na MISERY
i chciało nas dzielić chlebem
partii od cholery.
Dał wsparcie OKRĄGŁYM STOŁOM
Ruch PRZYJACIÓŁ PIWA
i zaczęło KRZYWE KOŁO
Prawe NARÓD kiwać!

Kiwać w prawo. Kiwać z lewa
i kręcić z mozołem,
by naprawy się spodziewać
wozu z krzywym kołem.


liczba komentarzy: 0 | punkty: 1 | szczegóły

Arsis

Arsis, 16 maja 2021

Samotność w blasku

gdzieś tam
nade mną
migoczące słońce
w prześwitach

szelest kasztanów
kwiatów upojenie
drgający w źrenicach
perlisty szmer strumienia
opadająca płetwą
srebrnej ryby strzała

czyjeś cienie i kroki
gwar rozkrzyczanych dzieci
motyl chwytający skrzydłami
westchnienia upalnego lata

na palcu – biedronka
łaskocząca odnóżami
wzlatuje znienacka
zostawiając po sobie
słodkawy zapach owadziej limfy

w smugach światła
roześmiane twarze
uważne spojrzenia
przyśpieszone oddechy

stłumione szepty
nieostre widma
przeszłego czasu
piaszczyste ścieżki

para zakochanych
trzyma się za ręce
podąża żwawo
grupa biegaczy

unoszą się w powietrzu
mydlane bańki
na patykach
cukrowa wata

moje zakurzone buty
nogawki spodni
szpecą ten obraz
sprawiają wrażenie brudu

muszę odejść
zniknąć
usunąć się z drogi
rozpędzonemu życiu

(Włodzimierz Zastawniak, 2021-05-16)

***

https://www.youtube.com/watch?v=TPh1V2EnwVw


liczba komentarzy: 1 | punkty: 5 | szczegóły

Marek Gajowniczek

Marek Gajowniczek, 15 maja 2021

Dobrodziejstwo dobrobytu

Polskie Kasty Nadzwyczajne -
Bajgiel, cymes, miód!
Klany dyskretnie nietajne -
Postęp, wzrost i wzwód!
.
Twórcy Klasy Przodującej -
Nurtów, prądów, mód!
Kadra Elity Myślącej -
Szpica, fronton, przód!
.
Zawsze krok za dobrobytem -
O beretu rzut.
Przynależność jest zaszczytem!
Wiedzą skąd ich ród!
.
Taki po żadne psie gówno
Nigdy się nie schyli,
A nam rzeczywistość trudną
Potrafią umilić!
.
Dla nich etat, fundusz, świat
Szarfy i sobole.
Nam wyznaczył Nowy Ład
Drugorzędne role...
.
Ale póki jest nadzieja
Na Porządek Nowy -
Odrzućmy mit Dobrodzieja -
Począwszy od głowy!


liczba komentarzy: 1 | punkty: 2 | szczegóły

violetta

violetta, 15 maja 2021

Mój umilacz ll

wchodzę w mgiełkę nasycającą się
barwami jak owad rozświetlam
najdrobniejszym najmiększym bzem
jestem słodsza od twojego dotyku


liczba komentarzy: 7 | punkty: 5 | szczegóły

Marek Gajowniczek

Marek Gajowniczek, 15 maja 2021

Bez ładu i składu

Kwadratura koła - nadzieją na Ład.
Pieczątki na czoła - znak straconych lat.
Wyciągnięto ramię z ulgą podatkową.
Skasowaną pamięć zastąpimy nową!
.
Nie zabraknie miary na śmiałe zamiary.
Wizje i prowizje nie dotyczą starych.
Czas spełnionych marzeń łatwowiernym minął.
Planujemy przyszłość! Entuzjazm nie zginął.
.
Zmniejszyło się tylko dla partii poparcie.
To jest czas najwyższy na nowe otwarcie.
Nowe obietnice Zmiana tworzyć zdoła -
Ładem w polityce. Prawda bywa goła.
.
Lepiej późno niż wcale! Miną gorzkie żale.
Mogiły wyrówna propagandy walec,
Jeżeli... jeżeli zaszczepimy świat
iskierką nadziei lepszych, przyszłych lat!


liczba komentarzy: 0 | punkty: 0 | szczegóły

sam53

sam53, 15 maja 2021

we dwoje

Wrzesień październik przeszło lato
w jesiennych myślach dzień we dwoje
nikt nie próbował nas zawracać
nikt też się nie chciał wyrwać z objęć

plątały nam się ciepłe dłonie
rwały oddechy w pocałunkach
szept niósł jak echo niedosłownie
budząc wrażliwość gdzieś na ustach

z melodią wiatru w srebrnych nitkach
być może we śnie - rankiem przyszedł
skromną litanią wspólnych wyznań
pieszczot przy których noc kołysze

kłębkami jemioł jeszcze w liściach
pośród konarów i gałęzi
z dnia na dzień jesteś coraz bliższą
podaj mi rękę moje szczęście


liczba komentarzy: 6 | punkty: 6 | szczegóły

An - Anna Awsiukiewicz

An - Anna Awsiukiewicz, 15 maja 2021

Obudziłam się zbyt późno

a tu tyle
słońca w ogrodzie

płatki kwiatów wiśni
sypią się na mnie
niczym ciepły śnieg
ochłody

widzę ciebie
we wszystkim

tańczę do muzyki
"Hymn Przebudzenia"

wiem
że to taniec wieczności

którą jestem


liczba komentarzy: 6 | punkty: 6 | szczegóły


  10 - 30 - 100  

Regulamin | Polityka prywatności | Kontakt

Copyright © 2010 truml.com, korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu.


kontakt z redakcją






Zgłoś nadużycie

W pierwszej kolejności proszę rozważyć możliwość zablokowania konkretnego użytkownika za pomocą ikony ,
szczególnie w przypadku subiektywnej oceny sytuacji. Blokada dotyczyć będzie jedynie komentarzy pod własnymi pracami.
Globalne zgłoszenie uwzględniane będzie jedynie w przypadku oczywistego naruszenia regulaminu lub prawa,
o czym będzie decydowała administracja, bez konieczności informowania o swojej decyzji.

Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. zarejestruj się

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1