
Wiadomsky, 14 czerwca 2021
nie pamiętam już
kiedy zamknęłaś drzwi
zabrałaś ze sobą klamkę
czy zgasiłaś światło
nieważne jak bardzo
znów biegnę do ciebie
myślami miękko
zapadam się w ścianę
tak lekko wychodzę
z siebie kochałem cię
bardziej niż siebie
dlatego tu jestem
przybity do granic
nadziei że kiedyś
mnie jeszcze odwiedzisz
i zaśniesz przy mnie
nie znikniesz dopóki będę
za tobą tęsknić
Marek Gajowniczek, 14 czerwca 2021
Wiosenne burze
zmiany w naturze
zapowiadają światu.
Fijołki i Róże
sadź na Przedmurze,
bo ładne kwiatki to atut!
.
Strategia znana.
Szlak Czyngis-Chana
do Polski prosto prowadzi.
Koń Żółtej Rasy
wspiął się na nasyp
i NATO już nad tym radzi.
.
Chcą z Wielkim Bratem
walczyć z klimatem.
Być może i z wiatrakami.
Odrzuca Flanka
skargi Bratanka.
Bronić się będziemy sami.
.
Fijołki i Róże
sadź na Przedmurze!
Opornym atut wytrącić!
Krócej lub dłużej -
porządku stróże.
będą się tu samorządzić
.
Strategią nową
nad naszą głową -
inną niż dotąd ktoś sądził,
wchodzimy w pakty,
a stary aktyw
po Dzikich Polach wciąż błądzi.
Misiek, 14 czerwca 2021
Jednym słowem można skaleczyć śmiertelnie,
ślepa nawet nie masz pojęcia jak bardzo.
Przez ciebie ludzie tak sobą dzisiaj gardzą,
nikczemne uczynki zmieniają w pustelnię,
cały piękny świat, ale trzymam się dzielnie.
Nie pokłonię się nigdy przed taką władzą,
cierpliwości zbroję nałożę, siną rdzą
niech się pokryje przeszłość bo niepodzielnie,
króluje w życiu wciskając w nowe lata.
Nie ugnę się podłoto przed tobą dumny,
inni zawsze mieli i mają za brata.
Zamiast serca nosisz kamień nierozumny,
a twój zły czas robi z człowieka wariata,
niegodziwym myślom nikt nie kupi trumny.
Yaro, 13 czerwca 2021
są takie zastrzyki
gdy zaszczepią wszystkich
będą szczepić nieboszczyków
mam żyletki by się pociąć
wodzą mnie za nos
mówią oglądaj telewizję
przestań się oglądać
inni są winni tylko popatrz
bez znaczenia dla świata
masz jedno życie
przeżyj je jak film w kinie
przeżyj je do końca
gdy lekarstw zabraknie
wirus do wnętrza się wkradnie
zacznę umierać zbyt mało czasu
by się pozbierać wybieraj
wodzą mnie za nos
mówią oglądaj telewizję
przestań się oglądać
inni są winni tylko popatrz
bez znaczenia dla świata
masz jedno życie
przeżyj je jak film w kinie
przeżyj je do końca
odchodzę przed siebie
za horyzontem bywa bezpiecznie
ukryję nas w podziemnej ciszy
spokojem okryję nas gaśnie dzień
wodzą mnie za nos
mówią oglądaj telewizję
przestań się oglądać
inni są winni tylko popatrz
bez znaczenia dla świata
masz jedno życie
przeżyj je jak film w kinie
przeżyj je do końca
wszędzie dobrze gdzie nas nie ma
wyludnia się ziemia gaśnie światło
gasną słowa zatapiam się
w lodowatych wspomnieniach
sam53, 13 czerwca 2021
przychodzę porozmawiać z tobą
poprawić szal na ramionach
a może tylko odwrócić kartę w albumie
przychodzę jakbym miał więcej praw
do twoich ust piersi czy ud
niż ten czy tamten
przynoszę mnóstwo słów bardziej dostępnych lub mniej
wilgoć w pocałunku
wywracam kieszenie na drugą stronę
i czekam aż zdecydujesz się na tę cholerną pustkę
która rozpycha się
w łóżku
Arsis, 13 czerwca 2021
Gdzieś w ścianach słychać szepty, nieustanne monologi jednakowych twarzy…
Przykładam ucho do chłodnego tynku…
Wiatr za oknem
kołysze drzewami…
Widzę ciebie…
… nie chowaj się…
Umykasz mojemu zapatrzeniu…
Nasłuchuję…
Nic…
… straszliwy szum
gorączki
— miażdży obolałe skronie…
Wołam ciebie zdławionym głosem, gdyż czekanie staje się nie do zniesienia…
Kroki
pod
oknami…
… to ty?
Nie…
Przeszło…
… ucichło…
Rozsypało się w rozgwarze nocy,
w westchnieniach mroku…
Żółtawe światło wiszącej lampy — razi moje suche oczy…
Zaciskam
żarna
powiek…
… rozwieram…
Drewniana szafa ze słojami czasu,
regał z książkami,
lustro stojącego trema…
Wszystko milczy, okryte warstwami minionych epok, jakby złuszczającym się naskórkiem…
Uśmiechnięte,
znajome twarze…
… znikające widma…
Obsypana kurzem sterta archiwalnych czasopism… Zdjęcia z lat 50. XX w., w kolorze
sepii…
Uśmiechnięty Ray Charles —
obserwuje każde
moje poruszenie
— z wielkiego plakatu…
... jego czarne, jakby spawalnicze okulary, kontrastują z oślepiającą wręcz białością zębów…
Nawiązuje się
między nami
— jakiś rodzaj symbiozy…
… poprzez tajemnicze znaki, gesty i symbole,
niezauważalną mimikę twarzy…
Nachodzisz mnie wciąż, zjawo, kusisz bezsłowną konwersacją…
Jak ci
na imię…
… powiedz…
(Włodzimierz Zastawniak, 2021-06-13)
***
https://www.youtube.com/watch?v=QfFnXUbmA7U
Marek Gajowniczek, 12 czerwca 2021
Z niewiadomego powodu
silniejszy jest wiatr z Zachodu.
Mocniej kręci, łamie, gniecie
- po dziwnych zmianach na świecie.
.
Wchodni - słabszy groźnie huczy.
Często cichnie, w dali mruczy
i w szarej się skrywa chmurze.
Może zapowiadać burze.
.
Dlatego na wschodnie strony
kierujemy nasze drony -
obecnie już Bayraktary,
by śledziły złe zamiary.
.
A zachodni wiatr szaleje.
W naszą stronę silniej wieje
i nie wiedzą stare drzewa,
czego po nim się spodziewać?
.
Wciąż kolejne tworzy fale.
Może wiać nam dłużej, dalej
w niesprzyjającej pogodzie.
Wiekszą złość wzbudzać w Narodzie!
.
Naród długo czekał lata.
Ścinał drzewa. Dachy łatał.
Tygodniami siedział w domu
i ma dość już wiatrołomów!
.
Wciąż na spokój ma nadzieje.
Często nie wie, skąd wiatr wieje?
Przez prognozy ogłupiony
spogląda na obie strony.
Regulamin | Polityka prywatności | Kontakt
Copyright © 2010 truml.com, korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu.
29 stycznia 2026
Yaro
29 stycznia 2026
wiesiek
29 stycznia 2026
tetu
29 stycznia 2026
sam53
28 stycznia 2026
wiesiek
28 stycznia 2026
Yaro
28 stycznia 2026
jeśli tylko
28 stycznia 2026
sam53
27 stycznia 2026
wiesiek
27 stycznia 2026
jesienna70