10 maja 2013

poezja

moriana
moriana

Paciorki

Odmawiaj swój różaniec cierniowy –
nowy mi wiatr przeczesze włosy.
 
Wrzosy wspomnień, pióra marzeń, puch trosk
wosk zaleje koronkowy, biały.
 
Bujały mnie huśtawki humoru i ramiona
biliona dobrych, najlepszych;
 
miększy smutku wiatr przez to, cichszy
wichrzy myśli, miesza zmysły, plącze oddech.
 
Grzech przesuwasz szeptem niesłownym
odmowny na paciorki przeszyte, przekłute –
 
butem świecącym, wypastowanym
oceany krwi wyciskasz z paciorków jak z jagód.
 
Jak da Bóg – zrozumiesz.


Więcej: http://moriana.webnode.com/taeiseauton/poemata/

alt art
16 stycznia 2014 o 09:29

rozchyl usta, by trwać przestały w milczeniu zbyt długim..

zgłoś

moriana
16 stycznia 2014 o 19:06

mam taką zwrotkę gdzie indziej: "usta gniewem jak drutem zaszyte rozchyl w ciepłym muśnięciu tych drugich, by wyznały, co przykro przeżyte, trwać przestały w milczeniu za długim..." jednakze nie z każdym można mówić.

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się