2 listopada 2016

poezja

moriana
moriana

Herbatnik. Niezapominajek.

Niezapomniane niewycałowanie z ust nieścieralne
ścierpieć gorzko, ulewnie, potocznie…
Potoknąć skrycie pełne myśli niecnych
niecki skonstruowane z mgieł rozwianych…
Wianki zajść niezaszłych zwiędłe, splecione z racji
racjonalnie niedochodzonych, dyskretnie usunąć, uzasadnić
bezzasadność snucia Liebestraum na jawie…
Jawnie zamiast tego przyswajany jest przy herbacie
Herbatnik mój, Niezapominajek.


Więcej: http://moriana.webnode.com/taeiseauton/poemata/

alt art
3 listopada 2016 o 08:57

nawet laserowe instrumenty wzroku nie ułatwiają, gdy przechodzimy przez mgłę; na kolanach..

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się