3 maja 2013

poezja

moriana
moriana

Straszne nieporozumienie

A więc nieważna żagiew prawdy 
przez fakt niesiona bohatersko!
 
Cukier jej z solą przemieszały 
trzęsące ręce się, niepewne.
 
Struchlały grunt dał karle drzewo, 
drzewo zaś owoc nam sparciały;
 
nie mogłam przełknąć słodkiej wody, 
nie póki z oczu łzy się lały.
 
Strach przeforsował słoną „prawdę” –
prawdziwie straszną.
 
Stęchłą obawę ożywiłam,
nieprawdę jakże ważną!
 

Więcej: http://moriana.webnode.com/taeiseauton/poemata/

alt art
4 maja 2013 o 10:46

unikam prawdy i aniołów..

zgłoś

moriana
15 stycznia 2014 o 23:06

pewnie słusznie, bo prawd jest zbyt wiele, a aniołów wcale nie ma. do tego Poe ma rację: Invisible things are the only realities.

zgłoś

moriana
7 grudnia 2016 o 09:50

tzn. prawie Poe.

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się