Płonąca woda

Dokąd to, dokąd?
Wszyscy stali i czekali, aż wyjdziesz.
Każdy przychodzień z różą wiatru w dłoni,
Szukał twojego jednego skrzydła,

Nikt nie myślał,
Nikt nie wierzył...
A i tak,
Każdy przychodzień z chustką w drugiej dłoni,
Czekał aby ci nią na Dzień dobry pomachać.

Dokąd to, dokąd?
Wszyscy nadal czekali, aż powiesz:
-No co wy?
Przecież ja tylko żartowałam ...

I nagle mantryk w stosownym stroju
Oznajmił: „za wcześnie jest czekać”,
„Za późno zaś by kochać”...
Olśniło wszystkie twarze.
I łza,
Nie chciałaś już ...
Nas widzieć!
I kolejna.

Ani mnie, ani jej, ani ich,
Ale wtedy nikt o tym nie myślał,
Jak ci sztucznie wodę odciągali:
A ty płonęłaś
Ze wstydu,
Z bólu,
Ze wstydu,
Z bólu,
Z braku chęci!

I tak staliśmy się wyłącznie przychodniami
Za wcześnie czekając w za późnej miłości
I płonąc
Z tęsknoty
I z żalu,
Z tęsknoty
I z żalu...
Ze zdziwienia!

Do dzisiaj mając nadzieję,
że wyjdziesz z sąsiedniego pokoju ...



Przyjaciółce rodziny
ś.p. Teresce Galickiej



epilog:

Jego też już zabrali
w olśnieniu ciemności
w nieświadomym milczeniu
jego też zabrali,
tak już od dawna milczał,
tak już od dawna chciał ...

doremi
26 sierpnia 2013 o 14:54

Ładnie oddany smutek odejścia... i nadzieja, że to niemożliwe... "Przecież ja tylko żartowałam..: "))

zgłoś

Nieokiełznany Milowy Las
26 sierpnia 2013 o 17:14

dzięki ;)

zgłoś

Nieokiełznany Milowy Las
26 sierpnia 2013 o 17:30

Epilog jest o Mirku - Mirek stracił swoją żonę i przez parę lat cierpiał z tęsknoty za nią. Postanowiliśmy poznać Teresę z Mirkiem pewnego czerwca. Teresa powiedziała dobrze, ale po wakacjach bo teraz ma dużo roboty. We wrześniu zmarła na wodniaka :( Mirek cztery miesiące po tym wracając do domu wieczorem został dotkliwie pobity, żył przez miesiąc jak roślina, często nie poznając rodziny i znajomych, aż wreszcie zmarł.

zgłoś

Eva T.
26 sierpnia 2013 o 17:34

:(

zgłoś

Presumpcja
26 sierpnia 2013 o 21:36

a my jesteśmy tylko przychodniami a potem odchodzimy, smutne ale niezmienne

zgłoś

gabrysia cabaj
27 sierpnia 2013 o 08:24

bardzo mi się - gdyby nie było dedykacji, wzięłabym do siebie i aż się rozrzewniłam na samą myśl

zgłoś

Nieokiełznany Milowy Las
27 grudnia 2014 o 15:12

cóż ... żyjemy wśród ludzi sami, choć wśród ludzi ...

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się