za odepchnięcie twojego lustra egoizmu

matka mówiła
uważaj
musisz umieć wszystko
nie wierzyłem
mam jaja
zawsze w gorączce pomagały
posadziłem drzewo
syn je podlewa
matka mówiła
będą takie co cię będą chciały
nie rozumiałem
dlaczego mnie zostawiają
w sumie ona je ścięła
matka mówiła bądź higieniczny
tamta kazała mi używać
kremów dla staruszek
raz użyłem z brokatem
matka mówiła
bądź szarmancki one to lubią
byłem na w stokroć

/pomyśl głupia pomado
dlaczego ja was dzisiaj 
po to samo stokroć
nienawidzę/

już będę burczącym
egoistą
od teraz ...

filo
2 sierpnia 2012 o 08:38

znaczy - wreszcie prawdziwy, czy jedynie na złość, jako maska zastępująca szarmanckość?

zgłoś

Nieokiełznany Milowy Las
3 sierpnia 2012 o 01:46

zawsze prawdziwy i teraz zły ...

zgłoś

ApisTaur
3 sierpnia 2012 o 01:51

pies wiecznie kąsany/ sam w końcu ugryzie/ i tak pewnie się stało/ z narratorem Krzysiem//;)

zgłoś

Nieokiełznany Milowy Las
3 sierpnia 2012 o 01:59

właśnie, z dobrym zrozumieniem przetransponowane ;)

zgłoś

ApisTaur
3 sierpnia 2012 o 02:01

wiem coś o tym/ bo sam naostrzyłem kły ;)

zgłoś

Nieokiełznany Milowy Las
3 sierpnia 2012 o 02:05

dobrze - to zaczyna się robić sfora ;)

zgłoś

ApisTaur
3 sierpnia 2012 o 02:10

ktoś rękę podniesie/ to się ją odgryzie/ gdy więcej jest w sforze/ do zwycięstwa bliżej//;)

zgłoś

Nieokiełznany Milowy Las
3 sierpnia 2012 o 02:17

/kiedy przyjdą podpalić twój dom/ ;)))))

zgłoś

ApisTaur
3 sierpnia 2012 o 02:19

to wtedy wybuchnie/ bo dynamit mom//;)

zgłoś

Nieokiełznany Milowy Las
3 sierpnia 2012 o 02:21

a Dynamit to ten od Nobla?

zgłoś

ApisTaur
3 sierpnia 2012 o 02:24

nie, od śwagra z kopalni.

zgłoś

Nieokiełznany Milowy Las
3 sierpnia 2012 o 02:31

śwagier świdruje świdrem urobek

zgłoś

ApisTaur
3 sierpnia 2012 o 02:37

świdruje, lecz żonę sztajgera i nie przy urobku, lecz na biurku, w papierach ;)

zgłoś

ApisTaur
3 sierpnia 2012 o 02:45

ona mu tłumaczy, a on słucha france, że to tylko flaki, po kupnej kaszance ;)

zgłoś

ApisTaur
3 sierpnia 2012 o 02:55

ona odpyskuje-trzaska mnie kto inny, ty resztki dostajesz, wiesz przecie kretynie, że ci już nie staje ;)

zgłoś

ApisTaur
3 sierpnia 2012 o 03:01

bo Malinowska ty ciepieloku, syfa załapała i to nie na oku

zgłoś

ApisTaur
3 sierpnia 2012 o 03:09

a to ci nowiny!, żech nie wiedziała , co przyniesiesz Józik, na me urodziny

zgłoś

ApisTaur
3 sierpnia 2012 o 03:28

może ja i małpa, albo i cholera, lecz jak ciebie nie ma, w domu mam ogiera, więc obleci, biorę karnecik

zgłoś

ApisTaur
3 sierpnia 2012 o 03:37

spać się już kładę, nie kuś już po nocach, będziesz chciał se wetknąć, wsadź palec do nosa ;) //dobrego , trochę nabałaganiliśmy pod Twoim wierszem, ale to ryzyko zawodowe ;) do znów

zgłoś

ApisTaur
3 sierpnia 2012 o 03:42

tu nie chodzi o wytrzymanie bo jestem teraz w robocie, tylko coś tam muszę zrobić ;)

zgłoś

filo
3 sierpnia 2012 o 06:19

"pies wiecznie kąsany/ sam w końcu ugryzie" - ot co właśnie, gdy wiecznie kąsany wreszcze paszczą trzaśnie, wilki nie tylko do księżyca wyją, zbyt często kąsane i na sforze się odbiją

zgłoś

Nieokiełznany Milowy Las
4 sierpnia 2012 o 02:24

uuu ;O heh no coś w tym jest, sworzeń wypracowany terkoce, pora go zmienić ... hihihihi

zgłoś

filo
4 sierpnia 2012 o 06:27

heh,psy szczkają a wilki i dalej...

zgłoś

filo
4 sierpnia 2012 o 07:25

idą

zgłoś

Nieokiełznany Milowy Las
4 sierpnia 2012 o 22:27

dzisiaj spotkałem kogoś, pozwoliłem odejść z wzajemnym gestem ręką żegnając się, teraz będę szukał, teraz jest po co żyć i choć nie wiem, czy znajdę, choć nie wiem czy i w ogóle to jest, dlatego pozwoliłem odejść, żeby mieć kogo szukać ...

zgłoś

filo
4 sierpnia 2012 o 22:29

:)

zgłoś

Emma B.
4 sierpnia 2012 o 07:52

matka brzmi dla mnie jak tłuczenie garnkami i totalny brak uczuć wyższych niż podobieństwo genów, wiersz trudny :)

zgłoś

Nieokiełznany Milowy Las
4 sierpnia 2012 o 22:28

dziękuję ;) prostotą jest tylko żal, zawód, zdziwienie ...

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się