13 grudnia 2012

dziennik

jachcenajamajce
jachcenajamajce

jest źle

jest źle. rozpaczam nad olejkiem, który mi kupił, żeby mnie wymasować. i nad filmami, które mam już na płytach, a których nie zdążyliśmy obejrzeć. i nad niedokonanymi zakupami świątecznymi, na które się przecież umawialiśmy. i rozpaczam nad nową pościelą w zebrę, w której nie zdążyliśmy się kochać. chcę płakać nad planami, planami, które okazały się puste i mało trwałe. głupia duma, stracone szanse, zmarnowane chwile. i teraz słucham dołującej muzyki, którą włączyłam w niedzielę, kiedy on przyszedł. tylko że wtedy one wcale nie brzmiały smutno. przypominam sobie jak je śpiewałam, biorąc długopis za mikrofon. on zapewniał, że pięknie śpiewam. pamiętam, jak jęczałam, że boli mnie gardło, choć w tamtym momencie to nie miało najmniejszego znaczenia. liczyły się tylko pocałunki z uśmiechem na ustach i nagość naszych ciał. nic więcej. chyba idę rzygać.

alt art
14 grudnia 2012 o 09:50

nie jest tak źle; wracaj..

zgłoś

deRuda
14 grudnia 2012 o 09:56

rzyganie jest nie przyjemne - po co dokładać nieprzyjemność, zrób coś dla siebie przyjemnego koniecznie

zgłoś

alt art
14 grudnia 2012 o 09:59

powiedz to gwieździe..

zgłoś

deRuda
14 grudnia 2012 o 10:00

powiem....

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się