7 grudnia 2012
7 grudnia 2012, piątek ( pójdzie gładko? )
nie robiła tego pierwszy raz. można by zaryzykować stwierdzeniem, że miała wprawę. lub doświadczenie. wiedziała dobrze, jak się za to zabrać: co robić, by bolało we właściwym miejscu, jaki odruch wywołać, czym dokładnie zająć myśli. pójdzie gładko...
nie poszło.
...
a po wszystkim? trzęsącymi się dłońmi nakłada na twarz puder. tusz do rzęs. maluje też spierzchnięte usta.
tak choćby makijaż mógł zakryć to, co przed chwilą zrobiła.
wypieki na policzkach. mokre rzęsy. załzawione oczy. martwe spojrzenie. usta. bez wyrazu.
tak choćby makijaż miał jej pomóc spojrzeć na siebie bez pogardy.
podnosi wzrok, patrzy w lustro. wierzchem dłoni ociera łzę.
nie działa.
13 marca 2026
sam53
12 marca 2026
wiesiek
12 marca 2026
Weronika
12 marca 2026
sam53
11 marca 2026
Jaga
11 marca 2026
Jaga
11 marca 2026
wiesiek
11 marca 2026
Atanazy Pernat
11 marca 2026
Atanazy Pernat
11 marca 2026
ais