
Nevly, 14 września 2012
od przedwczoraj jest jutro
w pokoju z widokiem na miłość dekompletujesz szarość w kolory
a głodnemu chleb na myśli
mój ulubiony to barwa twojej skóry napiętej w orgazm po raz trzeci
w oknie do piekieł niepokój a ty masz oczy błyszczące tęczą
łapiąc oddech na granicy (... więcej)
Nevly, 14 września 2012
w moim szkicowniku tam gdzie rosną dzikie róże
na zielono wytwarzałem światy w wersjach roboczych
dla ciebie rysując klucze na zakręcie
zmagałem się z zamkiem pachnących listów
by otworzyć powoli drzwi i wpuścić jej blask do środka
rozkwitła dostojnie ptakami wśród drzew
(... więcej)
Nevly, 13 września 2012
jestem na ciebie bardziej chory od cywilizacji
pachniesz zbożem i chabrami
świat twoich zwierzeń widzę w swoim oknie
prócz stabilności emocjonalnej
dajesz mi wszystko pragnę jeszcze
ponad to jeszcze i więcej
i więcej
badam grunt na wszystkie sposoby
próby laboratoryjne (... więcej)
Nevly, 13 września 2012
dałem się ponieść z niedowładem w zrozumieniu
teraz kubłem zimnej wody
odchudzam myśli z kukułczych gniazd
studzę bezsenność ukrytą w prześwitach poszycia
wiesz najlepiej że nie tak łatwo być gwiazdą
skrzydła uczuć przyrastają wraz z upływem czasu
nie pozostawiasz (... więcej)
Nevly, 13 września 2012
spacerujemy
aleją kasztanów trzymasz moją dłoń a ja
odkrywam na nowo
w szalonych wizjach bez możliwości odwrotu
niepowtarzalność zwykłości
wiem nie jestem idealny
ty też nie należysz do cierpliwych
czasami zdarza się nam rysować kręgi na wodzie
ale przecież nawet słońce (... więcej)
Voyteq (Adalbertus) Hieronymus von Borkovsky, 13 września 2012
Zaraz jadę do Ostródy. To wschodniopruskie miasto zawsze funkcjonowało w moim życiu, w mojej świadomości na różne sposoby. Też jako miejsce, gdzie coś było, a nie ma, a jest co innego, gdzie zagubiono pamięć, gdzie coś odnaleziono....
Na domu vis – á - vis Kościoła Niepokalanego Poczęcia (... więcej)
Nevly, 13 września 2012
w dzień oczyszczenia
wstaję tak nieporadnie
drogowskaz już nie prowadzi
ku obłokom chwile zatracone
a przede mną stoi wino
ostatnio we śnie
a może i na jawie już nie pamiętam
po drodze do samotnego nieba
spotkałem duszę
była moja
ale nie była aniołem
jednak
(... więcej)
Istar, 12 września 2012
nagle świat wiruje nie od tańca
zmory krążą jak sępy
jakby dusza opuszczając ciało
dzieliła się na kęsy
w sekundę dożywam starości
bez lustra wiem że bruzdy na twarzy
to nie grymas wysycham
pękają mi usta
jeśli tylko, 12 września 2012
Nie zazdroszczę. Słów. Że tak to ja nie. Podobno dobrze, bo zawiść żółcią się pędzi. Ale w takim rytmie zaczynają mi obojętnieć. Tracę smak. Mój własny. Innym smakuje. Idę rozpalić ognisko. Spróbuję wędzonych. Na chłodno..
Nevly, 12 września 2012
wspinając się po podłodze wyczekałem sobie przyzwolenie
kiedy na imię dałaś mi nikt i jak tu teraz się z tego wyleczyć
nie potrafię przesłonić ci świata w każdym razie zieleni ogrodu
nie potrafię a wokół wszystko kwitnie
noszę zegarek i ręce w kieszeniach
wołam wybieram (... więcej)
Regulamin | Polityka prywatności | Kontakt
Copyright © 2010 truml.com, korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu.
7 kwietnia 2026
wiesiek
7 kwietnia 2026
sam53
7 kwietnia 2026
Sorrowhead (ex Cheval)
6 kwietnia 2026
jeśli tylko
6 kwietnia 2026
sam53
6 kwietnia 2026
wiesiek
5 kwietnia 2026
sam53
5 kwietnia 2026
wiesiek
4 kwietnia 2026
violetta
4 kwietnia 2026
dobrosław77