|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Dziennik (648) Fotografia (1790) Grafika (1)
Pocztówka poetycka (357) Handmade (201) O autorze Znajomi (80) | |
Nie zazdroszczę. Słów. Że tak to ja nie. Podobno dobrze, bo zawiść żółcią się pędzi. Ale w takim rytmie zaczynają mi obojętnieć. Tracę smak. Mój własny. Innym smakuje. Idę rozpalić ognisko. Spróbuję wędzonych. Na chłodno..
wędzenie konserwuje :)))
zgłoś
uważaj, może być burza..
zgłoś
czasem tęsknię..
zgłoś
to prawie jak człowiek..
zgłoś
prawie, a jaka różnica..
zgłoś
...od wczoraj straciłam swój...idę z Tobą...:)
zgłoś
wędzone dłużej leżą/ a jak potem wstają to uderzą/...do głowy/ wędzone na zimno słowa?- noe ma mowy!:)))
zgłoś
trzeba zmienić smak/ jak nie tak - to tak // ;)
zgłoś
słów nie potrzeba,gdy obraz przemawia, dym powoli dolatyje ...
zgłoś
Cały czas się zastanawiam. Nad tym ogniskiem, dymem. I wędzenie ma chłodno. Słów. Ale to dziennik. I dziwnie mi wtedy pasowało. Potrzeba zmiany. I "na chłodno" pasuje do tej pory.. choć dziwne.
zgłoś
kombinuj kombinuj..
zgłoś
zachęta? czy podsumowanie? ;)
zgłoś
gdzie tam Ci do summy..
zgłoś
płynę do minnusa..
zgłoś