12 września 2012

dziennik

jeśli tylko
jeśli tylko

słów

Nie zazdroszczę. Słów. Że tak to ja nie. Podobno dobrze, bo zawiść żółcią się pędzi. Ale w takim rytmie zaczynają mi obojętnieć. Tracę smak. Mój własny. Innym smakuje. Idę rozpalić ognisko. Spróbuję wędzonych. Na chłodno..

KA
12 września 2012 o 15:52

wędzenie konserwuje :)))

zgłoś

alt art
12 września 2012 o 15:55

uważaj, może być burza..

zgłoś

jeśli tylko
12 września 2012 o 16:00

czasem tęsknię..

zgłoś

alt art
12 września 2012 o 16:02

to prawie jak człowiek..

zgłoś

jeśli tylko
12 września 2012 o 16:04

prawie, a jaka różnica..

zgłoś

Veronica chamaedrys L
12 września 2012 o 16:16

...od wczoraj straciłam swój...idę z Tobą...:)

zgłoś

Wieśniak M
12 września 2012 o 19:26

wędzone dłużej leżą/ a jak potem wstają to uderzą/...do głowy/ wędzone na zimno słowa?- noe ma mowy!:)))

zgłoś

jeśli tylko
12 września 2012 o 21:27

trzeba zmienić smak/ jak nie tak - to tak // ;)

zgłoś

Jerzy Woliński
12 września 2012 o 21:26

słów nie potrzeba,gdy obraz przemawia, dym powoli dolatyje ...

zgłoś

jeśli tylko
13 września 2012 o 18:24

Cały czas się zastanawiam. Nad tym ogniskiem, dymem. I wędzenie ma chłodno. Słów. Ale to dziennik. I dziwnie mi wtedy pasowało. Potrzeba zmiany. I "na chłodno" pasuje do tej pory.. choć dziwne.

zgłoś

alt art
13 września 2012 o 18:26

kombinuj kombinuj..

zgłoś

jeśli tylko
13 września 2012 o 18:30

zachęta? czy podsumowanie? ;)

zgłoś

alt art
13 września 2012 o 18:32

gdzie tam Ci do summy..

zgłoś

jeśli tylko
13 września 2012 o 18:33

płynę do minnusa..

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się