26 april 2019

prose

smokjerzy
smokjerzy

Sen pierwszy

Śnił mi się Chris Botti ze słoniową trąbą owiniętą wokół szyi, miotłą zamiast ogona, pięcioma łapami, z których każda mówiła własnym językiem. Jego pióra były czarne jak cmentarzyska spalonych gazet, zielone słowa we włosach gasły, gdy bezpieczne przejście na drugą stronę snu przestawało być możliwe. Pachniało wiosną. Śpiew zakochanych ryb drążył tunele z ziemi wprost do nieba. Pan Bóg spał, szczelnie otulony jeszcze ciepłymi grzechami skłóconych wyznawców. W północnym kącie raju dwa znudzone anioły zagryzały się na śmierć. Trzeci obstawiał zakłady. Adam, z wężem w kieszeni, Ewą u boku, pogwizdując, wracał z wygnania do sklepu warzywno-mięsnego, gdzie udało mu się zakupić brakujące żebro i kilka jabłek na zapas. Uczeni w piśmie, prorocy, a także agenci Instytutu Pamięci Narodowej podążali za nim, skrzętnie zbierając pozostawione ślady i odchody. Chris Botti pękał ze śmiechu, lecz gdy wyobraził sobie ciąg dalszy, posmutniał i dmuchnął w trąbę po raz pierwszy. Wtedy obudzilem się - z ręką w lustrze.

alt art
26 april 2019 at 09:32

dobrze że sigismund schlomo freud nie dożył..

report

smokjerzy
26 april 2019 at 10:20

freudów dzisiaj więcej niż snów tego wartych...

report

jeśli tylko
26 april 2019 at 14:43

fraudów..

report

smokjerzy
28 april 2019 at 08:32

to prawie to samo...;)

report

ApisTaur
26 april 2019 at 17:11

uważaj o czym śnisz/ bo może się okazać że nie śpisz//

report

smokjerzy
28 april 2019 at 08:33

niestety - nie potrafię śnić uważnie; to pewnie jakaś wada genetyczna :))

report

bosonoga - Gabriela Bartnicka
26 april 2019 at 18:50

Masz chłopie wyobraźnię i poczucie humoru! Czytam i zazdroszczę :)

report

smokjerzy
28 april 2019 at 08:35

:))) wystarczy, że czytasz! dzięki :)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register