15 march 2014

poetry

szybcia
szybcia

strach i obłuda

cuchnie hipokryzją
wdzięczność dla słońca że pali
nieba że deszczem wymywa kamienie
 
życzenia szczęścia dla tego co zabił
namacalne zabrał a zostawił wspomnienia
 
 
cuchnie tchórzostwem
niesprawiedliwość ślepo akceptować
ukrywanie w zaciśnietych powiekach
 
milczeć kiedy przez skórę wyciekają słowa
ucieczka w smierć żeby nie czekać

Aśćka
16 march 2014 at 12:33

oj romantycznie się wkurzył Podmiot Liryczny:)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register