30 january 2014
Ignis non exstinguitur igne
Ulice i ścieżki lekko śniegiem przysypane
Pod cieniutką taflą lodu leniwie się porusza
Wiara w znoszony łachman bólu odziana
A słońce delikatnie do przebudzenia zmusza
Twarz ma bladą umęczona błękitem
Niebo nocą płonie granatowym ogniem
Lustro oczu w pył kryształu rozbite
I cień ławki nad rzeką nie chce zapomnieć
Cała reszta jednak popycha delikatnie
Iść każe by dawne uczucie nowym stłamsić
Bardzo chciałaby wyrwać się z tej matni
Lecz wie że ognia ogniem nie da się ugasić
4 april 2025
Komisarz
4 april 2025
wiesiek
4 april 2025
Komisarz
4 april 2025
Komisarz
4 april 2025
absynt
4 april 2025
ajw
4 april 2025
ajw
3 april 2025
marka
3 april 2025
marka
3 april 2025
marka